czwartek, 22 sierpień 2019 22:34

TOPR informuje: Znaleziono ciało grotołaza [AKTUALIZACJA]

Napisała

TOPR poinformował, że znaleziono ciało jednego z grotołazów, którzy od 17 sierpnia utknęli w Jaskini Śnieżnej. 

Dyżurny ratownik TOPR poinformował dziś ok. godz. 22.30, że znaleziono ciało jednego z poszukiwanych grotołazów. Akcja nadal trwa. Poszukiwany jest drugi grotołaz. Nadal prowadzone są wybuchy, które maja poszeżyć korytarz w jaskini. 

Przypominamy, że tydzień temu, w czwartek, sześciu grotołazów zeszło do tatrzańskiej Jaskini Wielka Śnieżna. W tzw. Przemkowych Partiach, na głębokości ok. 500 m ich grupa została rozdzielona przez wodę, która zalała część niskiego korytarza o długości ok. 20 m. Dwóch grotołazów zostało odciętych. Pozostali członkowie wyprawy w sobotę rano nawiązali z nimi kontakt, a następnie ruszyli po pomoc. Ostatni kontakt głosowy z zaginionymi ich towarzysze mieli w sobotę w nocy, ok. godz. 2:00. TOPR o zdarzeniu w sobotę późnym popołudniem. 

W prowadzonej od soboty akcji ratownicy na zmianę starali się poszerzyć korytarz i uzyskać dostęp do miejsca, w którym, jak podejrzewano, mogą znajdować się poszukiwani. Z powodu bardzo złych warunków - temperatury ok. 4 st. Celsjusza, szansa na odnalezienie ich żywych była bardzo znikoma. 

O akcji pisaliśmy też TU

Ze względu na prowadzone działania ratownicze w Jaskini Wielkiej Śnieżnej, TPN czasowo zamknął dla ruchu jaskiniowego rejon Wyżniej i Niżniej Świstówki.

AKTUALIZACJA:

Dziś na konferencji prasowej naczelnik TOPR, Jan Krzysztof poinformował, że obu grotołazów uznano za zmarłych, w zwiazku z tym zmienił się charakter akcji. Teraz priorytetem będzie bezpieczeństwo ratowników. W tej chwili ekipa wycofuje się z jaskini. Działania będa prowadzić później głównie pirotechnicy, których celem będzie poszerzenie dojścia do odnalezionego. Potem nastąpi etap wydobycia ciała, co też nie będzie łatwym procesem. 

Trzeba podkreślić, że ratownicy nie dotarli do grotołaza. Jednak na podstawie ułożenia ciała i prowadzonej obserwacji uznano, że z całą pewnością nie żyje. Taki sam los spotkał zapewne drugiego poszukiwanego, który, jak uważa TOPR, powinien znajdować się w pobliżu. Co do przyczyny śmierci grotołaza Jan Krzysztof powiedział, że niewykluczone, że mogło to być utonięcie na skutek wezbrania i zalania korytarza, w którym przebywali eksplorujacy jaskinię mężczyźni, przez wodę. 

red. foto: topr.pl

Marzena Gitler

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.