poniedziałek, 4 lipca 2022 09:29

Gorlice. Była asystentka posłanki PiS z wyrokiem

Autor Patryk Trzaska
Gorlice. Była asystentka posłanki PiS z wyrokiem

Miała oszukiwać, podrabiać dokumenty sądowe i zapewniać swoich klientów o postępach w prowadzonych sprawach, które w rzeczywistości stały w miejscu. Joanna P. - K., gorlicka prawnik i asystentka posłanki PiS usłyszała wyrok.

Przypomnijmy, Joanna P. - K. jest prawnikiem pochodzącym z Gorlic, jednak od lat angażuje się w polityczne życie miasta i nie tylko. W młodości była szefową gorlickiego Forum Młodych PiS. Jej przygoda z poważną polityką zaczęła się w 2014 roku, kiedy walczyła o mandat radnej powiatu gorlickiego z listy PiS. Nie uzyskała jednak mandatu pomimo wsparcia lokalnych polityków. W 2018 roku ponownie próbowała swoich szans, tym razem z list Komitetu Wyborczego Przyjazne Gorlice kojarzonego z Platformą Obywatelską. I tym razem nie udało jej się zdobyć mandatu. Niedługo po wyborach została asystentką posłanki PiS Elżbiety Zielińskiej.

Zobacz: Gorlice: Asystentka posłanki PiS stanie przed sądem? W tle fałszerstwa i fikcyjne dokumenty

W ostatnich tygodniach głośno o kobiecie zrobiło się, kiedy Gazeta Krakowska ujawniła kulisy funkcjonowania jej kancelarii prawniczej. Kobieta miała posługiwać się podrobionymi dokumentami, pieczęcią sądową, a nawet wymyślić fikcyjnego pracownika Placówki Terenowej KRUS w Nowym Sączu.

Na działalności Joanny P. - K. ludzie tracili realne pieniądze. Po wybuchy afery, na policję zaczęły się zgłaszać kolejne osoby poszkodowane przez gorlicką prawnik. Sama zainteresowana wycofała się z życia publicznego, a także usunęła swoje konta z mediów społecznościowych i nie odnosiła się do zarzutów. W imieniu Joanny P.-K. oświadczenie wydali rodzice, którzy dziękowali za słowa wsparcia i otuchy, a także modlitwę w intencji ich córki.

Sprawa miała swój finał na sali sądowej. Gorlicka prawnik została oskarżona o fałszowanie dokumentów z sądu i Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, wymyślenie urzędnika KRUS i podrobienie jego popisu, a także o podrobienie pieczęci sądu. Joanna P. - K. przyznała się do winy. Za popełnione czyny groziło jej nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Ostatecznie gorlicka prawnik została skazana na karę 200 stawek dziennych w wysokości 25 zł, co łącznie daje kwotę 5000 zł.

Na wyroku sprawa się nie kończy. Policja wciąż prowadzi odrębne sprawy w związku z działalnością Joanny P. - K., ponieważ ciągle zgłaszają się nowi pokrzywdzeni. Na ostateczny finał sprawy będziemy musieli jeszcze poczekać. Z informacji przekazanych Gazecie Krakowskiej przez Elżbietę Zielińską wynika, że Joanna P. - K. nie planuje powrotu w struktury Prawa i Sprawiedliwości.

Gorlice - najnowsze informacje