sobota, 23 maja 2020 19:28

Kandydat na prezydenta Polski spędzi noc w areszcie

Autor Tomasz Stępień
Kandydat na prezydenta Polski spędzi noc w areszcie

– Jesteśmy suwerennym narodem. Nie możemy być ciągle na kolanach przed politykami. To jest cel tego strajku. Chodzi o to, żebyście mogli żyć w wolności i dobrobycie – wołał jeden z organizatorów dzisiejszych protestów w Warszawie, a zarazem kandydat na prezydenta, Paweł Tanajno. On sam dzisiaj wolnością cieszył się nie będzie. Został zatrzymany pod zarzutem napaści na funkcjonariusza policji.

Już wczoraj wiadomo było, że policja nie pozwoli na protest zapowiadany przez Strajk Przedsiębiorców. Na konferencję pofatygował się sam Minister Spraw Wewnętrznych, Mariusz Kamiński i do spółki  z ministrem zdrowia ostrzegał, że „zakaz gromadzenia się znaczącej grupy obywateli w jednym miejscu jest kluczowym i podstawowym elementem ograniczania pandemii. Podkreślił przy tym ogromną rolę Policji w egzekwowaniu rygorów sanitarnych.”

Ale Kamiński, weteran protestów studenckich z lat 80-tych wiedział doskonale, że nie jest łatwo zatrzymać najbardziej zdeterminowanych aktywistów, bo dla nich walka z organami porządkowymi jest czymś, na czym budują swoją legendę. On był taki sam. Konfrontacja była więc nieunikniona.

Wszystko zaczęło się około godziny 14-tej, gdy protestujący zebrali się na pl. Defilad i ułożyli na schodach prowadzących do Pałacu Kultury krzyż ze zniczy i kwiatów. – Krzyż symbolizuje cierpienie, jakie zrzuciła na nas głupota, lenistwo i nieodpowiedzialność klasy politycznej. Ten krzyż dźwiga polskie społeczeństwo – tłumaczył Tanajno.

Ale protest nie potrwał długo. Mimo tego, że protestujący starali się  zachowywać odległości pomiędzy sobą, policja dość szybko zdecydowała się na zablokowanie dalszych demonstracji. – Uczestnicy tego nielegalnego zgromadzenia byli wielokrotnie informowani o odpowiedzialności, jaka grozi za naruszanie przepisów sanitarnych i zakazu zgromadzeń. Nikt nie powinien mieć pretensji, że kierowane są wnioski do sądu i stosowne informacje do służb sanitarnych – informują policjanci.

Zatrzymany tez został sam Paweł Tanajno. Co dokładnie się stało – nie wiadomo. Policja potwierdziła jedynie, że w związku z naruszeniem nietykalności cielesnej policjanta zatrzymany został on zatrzymany. – Nie będzie przyzwolenia na atakowanie policjantów. Jeżeli ktoś wyciąga rękę na funkcjonariusza, zmusza nas do zdecydowanej reakcji – informują Policjanci. Tanajno tę noc spędzi w areszcie.

Fot. Twitter/Policja Warszawa

Polska - najnowsze informacje