środa, 28 października 2020 12:59

Kinga Duda zabrała głos w sprawie wyroku TK

Autor Aleksandra Tokarz
Kinga Duda zabrała głos w sprawie wyroku TK

Kinga Duda - doradca społeczny prezydenta, zabrała po raz pierwszy głos w sprawie protestów, które od kilku dni odbywają się w Polsce. Oświadczenie opublikowała w mediach społecznościowych.

"W ostatnich dniach na ulicach polskich miast odbywają się protesty. Rozumiem oburzenie kobiet wywołane wyrokiem TK z 22 października. Jednak dyskusja, która pierwotnie dotyczyła wyroku, wydaje się aktualnie buntem przeciwko wszystkiemu. Część protestujących ucieka się do działań skrajnych, na które nie można wyrażać zgody — akty przemocy, niszczenie mienia, kościołów, obrażanie osób, które nie podzielają poglądów skrajnej grupy protestujących. Wyrażanie poglądów w sposób agresywny i obraźliwy, nawołujący do łamania prawa, przez jakąkolwiek osobę czy stronę sporu, nie może być akceptowane" - czytamy w oświadczeniu, które Kinga Duda opublikowała na Twitterze.

W dalszej części Kinga Duda napisała, że uważa, iż jej przemyślenia i poglądy to sprawa prywatna i nie ma obowiązku dzielenia się nimi z opinią publiczną. - Chociaż nie jestem sędzią, politykiem, parlamentarzystą, a co za tym idzie, nie mam wpływu na kształt prawa w Polsce, to jednak jako młoda kobieta, która być może kiedyś będzie matką, postanowiłam, w ramach pewnego wyjątku, przedstawić moje stanowisko w sprawie wyroku TK z 22 października. Mam bowiem poczucie, że osoby myślące podobnie do mnie nie są wystarczająco reprezentowane w tym sporze – dodała.

Córka prezydenta w oświadczeniu napisała także, że sama nie zdecydowałaby się na przerwanie ciąży. "Nie uważam jednak, że inne kobiety mają myśleć i działać w taki sam sposób jak ja. Każdy człowiek ma wolną wolę" - dodała.

"Zawsze uważałam istniejący dotychczas swoisty kompromis aborcyjny za rozsądne rozwiązanie. Jak każdy kompromis i ten miał to do siebie, że nie był idealny i nie był zadowalający ani dla zwolenników zupełnie nieograniczonej aborcji, ani dla obrońców życia. Jednak przez 27 lat stanowił wyważone i akceptowalne dla większości społeczeństwa rozwiązanie kwestii legalnego przerywania ciąży" - czytamy w dalszej części oświadczenia.

"Nie mogę zatem pogodzić się z konsekwencjami, jakie niesie ze sobą wyrok TK. Wydaje mi się, że posłowie, którzy w Polsce stanowią prawo, powinni jak najszybciej znaleźć rozsądne i kompromisowe rozwiązanie obecnej sytuacji, które mogłoby zakończyć spór wywołany wyrokiem" - podsumowała.

fot. Oficjalna Strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Polska

Polska - najnowsze informacje