środa, 18 marca 2020 10:15

Koronawirus gorszy od Brexitu. Brytyjczycy mocno odczuwają epidemię na swoich portfelach

Autor Michał Fujawa
Koronawirus gorszy od Brexitu. Brytyjczycy mocno odczuwają epidemię na swoich portfelach

To nie Brexit, a COVID-19 stał się dla Brytyjczyków największym wyzwaniem w czasach pokoju – przekonuje premier brytyjskiego rządu Borys Johnson.

Gospodarka brytyjska spowalnia, a funt zalicza najniższy kurs od 1985 roku. W ubiegłym tygodniu Bank Anglii obniżył główną stopę procentową z 0,75 do 0,25 procenta. Kształtuje się ona obecnie na najniższym poziomie w historii. Bank Anglii ogłosił swoją decyzję poza opinią Komitetu Polityki Monetarnej, który w okresie prosperity decydował o wysokości stóp. Ten ma się zebrać dopiero pod koniec tego miesiąca, by ocenić sytuację gospodarczą i finansową kraju.

Na wczorajszej wspólnej konferencji prasowej premiera z ministrem finansów Rishi Sunakiem rząd przedstawił rozwiązania, które zamierza poddać pod Izbę Gmin mające na celu wesprzeć brytyjskie przedsiębiorstwa.

Rząd brytyjski chce przeznaczyć 330 miliardów funtów z funduszu pożyczkowego i 20 miliardów funtów z innych środków pomocowych na ochronę przedsiębiorstw w reakcji na skutki, jakie wywołuje koronawirus.

330 miliardów funtów pożyczek, stanowiące równowartość 15% brytyjskiego PKB miałoby zostać uruchomione od przyszłego tygodnia. W pierwszej kolejności pieniądze te trafiłyby do przedsiębiorstw na pokrycie zobowiązań wobec dostawców, zapłaty czynszu i wynagrodzeń dla pracowników. Dodatkowym wsparciem w wysokości od 10 do 25 tysięcy funtów rząd ma zasilić działalność małych firm oraz skierować pomoc do branży usług hotelowych. Pomocą objęte mają być również linie lotnicze. Dla kredytobiorców hipotecznych mogących mieć problemy ze spłatą zobowiązań przewidziano trzymiesięczne wakacje kredytowe.

Ale tak jak i w Polsce, również na Wyspach nie brakuje głosów, że działania rządu są niewystarczające. Opozycja podnosi, że pomoc gabinetu Johnsona nie obejmuje wsparcia dla osób, które przebywają na zasiłku chorobowym, poddały się już kwarantannie i nie generują dochodów lub zostały zwolnione wskutek pogarszającej się koniunktury i apeluje o wyasygnowanie środków na ich wsparcie. Najdalej w oczekiwaniach poszedł lider Partii Pracy Jeremy Corbyn, który wezwał Johnsona do zawieszenia opłat za wynajem domu i zakazania eksmisji lokatorów podczas kryzysu.

Dzisiejsza debata w Izbie Gmin da odpowiedź jak w praktyce będzie realizowana pomoc rządu.

Inf.: worldometers.info


Europa i świat - najnowsze informacje