niedziela, 29 listopada 2020 14:25

Nie uda się już przenocować nie będąc w podróży służbowej. Rząd znalazł sposób

Autor Tomasz Stępień
Nie uda się już przenocować nie będąc w podróży służbowej. Rząd znalazł sposób

Rząd „uszczelnia” zakaz noclegów w hotelach dla osób nie będących w podróży służbowej. Chce się rozprawić z łamaniem tego zakazu jak najszybciej, aby zablokować ewentualny napływ dużej liczby „służbowych” gości w atrakcyjne turystycznie rejony na święta i sylwestra.

– Jeśli rząd nie złagodzi obostrzeń dla narciarzy, to wzrośnie liczba wyjazdów służbowych w góry. Przecież hotele mogą obsługiwać legalnie takie osoby – mówił w rozmowie z Onetem Tomasz Bujok, burmistrz Wisły. Może to nie być takie proste. Właśnie zmieniają się przepisy.

Od 7 listopada w całej Polsce hotele dostępne są tylko dla gości odbywających podróże służbowe. To jedna z regulacji, którą wprowadził rząd, reagując na gwałtowne wzrosty zakażeń pod koniec października i na początku listopada. Ministerstwo zdrowia chciało ograniczyć możliwości podróżowania, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa.

Jednak wiadomo, że przepis ten często nie był respektowany. Z jednej strony hotele nie miały jak weryfikować tego, czy goście rzeczywiście znajdują się w podróży służbowej. Ustawodawca nie zapisał, jak mają to robić. I trudno się dziwić temu, że zadowalały się ustnym oświadczeniem. Często też uznawano, że wystawienie faktury „na firmę” jest wystarczającym dowodem tego, że podróż i nocleg ma charakter służbowy.

Teraz może się to skończyć. Rząd znalazł sposób na to, jak „uszczelnić” system. Sposób jest prosty – przerzucił odpowiedzialność na hotele. Teraz to w ich interesie jest sprawdzenie czy gość odbywa podróż służbową. Bo jeśli nie – hotel, przyjmując go, łamie ustawy covidowe i może stracić dużo pieniędzy. W opublikowanej właśnie w Dzienniku Ustaw nowelizacji ustawy covidowej znalazł się punkt, który mówi, że w przypadku naruszenia przez przedsiębiorcę ograniczeń, nakazów i zakazów w czasie pandemii stanowi podstawę odmowy udzielenia pomocy publicznej. A więc hotel, który przyjmie kogoś, kto nie jest służbowo może na przykład stracić środki pomocowe w rządowych tarcz. Jeśli pomoc otrzymał, musi zwrócić równowartość kwoty udzielonej pomocy łącznie z odsetkami ustawowymi za opóźnienie.

W jaki sposób rząd chce sprawdzić, czy na przykład hotel przepisów nie łamie? Właściciel będzie musiał złożyć oświadczenie, że nie naruszył ograniczeń, nakazów i zakazów, o których mowa w ustawie. Oświadczenie jest składane pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń.

Przepis ten dotyczy nie tylko hoteli. Podobnie jest w przypadku innych zakazanych działalności, na przykład siłowni, które udostępniają możliwość treningów osobom przygotowującym się do zawodów sportowych (co jest dozwolone), ale w rzeczywistości nie maja możliwości by sprawdzić, czy ktoś trenując rzeczywiście do zawodów się przygotowuje.

A to artykuł ustawy w pełnym brzmieniu:

Art. 23. 1. Naruszenie przez przedsiębiorcę ograniczeń, nakazów i zakazów w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej ustanowionych w związku z wystąpieniem stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, określonych w przepisach wydanych na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 1–6 i 8–12 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. z 2020 r. poz. 1845 i 2112), stanowi podstawę odmowy udzielenia pomocy publicznej, w szczególności wsparcia finansowego udzielanego na podstawie art. 2a ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 1842 i 2112).

2. W przypadku stwierdzenia przez właściwy organ naruszenia ograniczeń, nakazów i zakazów, o których mowa w ust. 1, organ ten informuje podmiot udzielający pomocy publicznej o stwierdzeniu naruszenia wymogów związanych z przeciwdziałaniem COVID-19.

3. Przedsiębiorca ubiegający się o udzielenie pomocy publicznej w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej na obszarze, na którym ogłoszono stan zagrożenia epidemicznego lub stan epidemii, obowiązany jest złożyć oświadczenie, że nie naruszył ograniczeń, nakazów i zakazów, o których mowa w ust. 1. Oświadczenie jest składane pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń.

4. Składający oświadczenie, o którym mowa w ust. 3, jest obowiązany do zawarcia w nim klauzuli następującej treści: „Jestem świadomy odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia.”. Klauzula ta zastępuje pouczenie o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń.

5. W przypadku złożenia fałszywego oświadczenia, o którym mowa w ust. 3, przedsiębiorca jest obowiązany do zwrotu kwoty stanowiącej równowartość udzielonej pomocy łącznie z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Decyzję o obowiązku zwrotu pomocy wydaje podmiot udzielający pomocy publicznej.

6. Egzekucja zwrotu kwoty, o której mowa w ust. 5, następuje w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.

koronawirus najnowsze informacje

Małopolska - najnowsze informacje