poniedziałek, 10 stycznia 2022 11:55

Olbrzymie kolejki do sieci słynnych sklepów. Sprawdzają, czy jesteśmy zaszczepieni

Autor Norbert Kwiatkowski
Olbrzymie kolejki do sieci słynnych sklepów. Sprawdzają, czy jesteśmy zaszczepieni

Decyzja władz szwedzkiego giganta Ikea wywoła prawdziwą burzę w internecie. Zarówno pochlebne, jak i negujące opinie rozpoczęły się po wprowadzeniu przez tę znaną markę kontroli certyfikatów covidowych.

Osoby, które chciały w piątek (7 stycznia)  zrobić zakupy w Ikei musiały przygotować się na spędzenie dłuższego czasu w kolejce. Oczywiście mowa o takich, które nie są zaszczepione lub nie mogły okazać certyfikatu potwierdzającego przyjęcie preparatu przeciwko COVID-19.

W sieci pojawiają się opinie chwalące szwedzką markę, które na poważnie potraktowała nowe obostrzenia. Katarzyna Lubnauer napisała:  "Brawo Ikea, ktoś potraktował poważnie zagrożenie COVID-19 i zasady sanitarne. A rząd PiS czeka na Omikron".

Na innym biegunie jest Bartosz Bocheńczak z Konfederacji, który postanowił wyrazić swoje niepochlebne zdanie związane z taką decyzją władz Ikea: "Zawsze gardziłem Ikeą za to że chcąc kupić jedną rzecz musiałem wpadać w ich labirynt marketingowy i dziś już mam drugi powód żeby tam nie chodzić. Sprawdzają certyfikaty covidowe - Kraków."

Przypomnijmy, że zgodnie z aktualnie obowiązującymi obostrzeniami sklepy budowlane, meblowe, galerie handlowe są otwarte w ścisłym reżimie sanitarnym. Obowiązuje także limit osób wynoszący maksymalnie 1 os. na 15 m kw. Ale do tego limitu nie wlicza się zaszczepionych przeciwko COVID-19.

No to apropo sklepów Ikea wypada podkreślić jeszcze jeden fakt:

Foto: Bartosz Bocheńczak /Twitter



Polska

Polska - najnowsze informacje