piątek, 30 sierpnia 2019 09:57

Park zamiast wieżowca?

Autor Krzysztof Kwarciak - Radny dzielnicowy
Park zamiast wieżowca?

Ponad tysiąc osób podpisało się pod petycją z apelem żeby miasto wykupiło od dewelopera działkę przy ulicy Senatorskiej. Inwersor planuje na parceli budowę siedmiokondygnacyjnego wysokościowca. Jest to jedno z niewielu miejsc w okolicy, które nie zostało jeszcze zabudowane. Na prośbę mieszkańców Rada Dzielnicy Zwierzyniec wystąpiła z inicjatywą uchwałodawczą do rady miasta. Na ostanie sesji krakowscy radni jednogłosnie przyjęli projekt. Sprawą  zajmie się teraz prezydent.

Działki są zlokalizowane w centrum ,,Półwsia Zwierzynieckiego”. Teren jest gęsto zurbanizowany. Zdecydowana większość okolicznych gruntów znajduje się w prywatnych rękach.  Dlatego mało miejsc ma charakter publiczny.  W okolicy niewiele jest  terenów zielonych. A w ostatnich latach sporo skwerów zostało zabudowanych. Presja inwestycja jest olbrzymia. Nowe bloki wciskają się w każde wolne miejsce.

Na parcelach, które miałyby zostać wykupione inwestor planuje budowę siedmiokondygnacyjnego bloku. Przewidywana wysokość konstrukcji to 23 metry. Budynek ma mieć aż 60 metrów długości. Nie są planowane żadne prześwity. Dlatego spory kwartał zabudowy może zostać dosłownie odcięty od światła słonecznego. W sąsiednich kamienicach zacienione byłyby okna, które wychodzą na południe. Nową i starą zabudowę dzielić ma niewielka odległość. Dystans wynosiłbym tylko około dziesięciu metrów. Światło nie będzie miało jak się ,,wcisnąć”.



Plany dewelopera budzą opór lokalnej społeczności. Wyrazem tego jest inicjatywa  ,,Zieleń Na Stawach”. Stowarzyszenie zebrało około 1000 podpisów pod petycją przeciwko zabudowie działki. Apel zawierał także postulat wykupu terenu przez miasto w celu utworzenia parku kieszonkowego. Mieszkańcy poprosili radę dzielnicy o skorzystanie z prawa inicjatywy uchwałodawczej. Na ostanie sesji krakowscy radni jednogłośnie przyjęli projekt. Szerokie poparcie dla inicjatywy bardzo cieszy. Rzadko zdarza się, żeby w jakiejś sprawie samorządowcy byli jednomyślni.

Gdyby wykup działał pod park był z jakiś przyczyn nie możliwy to trzeba też pomyśleć o nabyciu parceli pod inny cel publiczny. Warto rozważyć budowę w tym miejscu samorządowego żłóbka lub klubu kultury. Obie inwestycje są bardzo wyczekiwane przez mieszkańców. A w okolicy nie ma terenów gminny, na których można by usytuować wspomniane obiekty. Inwestycje ze względu na dużo mniejsze gabaryty nie powinna być problematyczna dla mieszkańców sąsiednich budynków.

Dzięki podjęciu uchwały przez radę miasta procedura wykupu zostanie zainicjowania. Trzeba teraz sprawdzić jakie są możliwości nabycia działki przez gminę i ustalić ile by to potencjalnie kosztowało. Dalsze decyzje zależą już jednak od prezydenta. Pozyskiwanie terenów dla miasta jest kompetencją organu wykonawczego.

Musimy przygotować się na długą batalię. Determinacja lokalnej społeczności jest jednak olbrzymia. Mieszkańcy łatwo sprawy nie odpuszczą. A wielu radnych będzie wspierać starania o wykup.

Krzysztof Kwarciak

Kraków - najnowsze informacje