środa, 15 czerwca 2022 08:57

Rekordowa inflacja. Padł kolejny rekord

Autor Marzena Gitler
Rekordowa inflacja. Padł kolejny rekord

Główny Urząd Statystyczny podał informacje o inflacji w maju. W porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 1,7 proc.

Jaka inflacja w maju?

W najnowszej informacji GUS potwierdził, że ceny w maju znów rekordowo wzrosły, a inflacja wyniosła aż 13,9 proc.

Co podrożało najbardziej?

Najbardziej (średnio) wzrosły ceny transportu - 25 proc., koszty związane z użytkowaniem mieszkań (opłaty, ceny energii) wzrosły o 22 proc., o 13,5 proc. ceny żywności i napojów bezalkoholowych.  

W maju w porównaniu z poprzednim miesiącem największy wpływ na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem miały wyższe ceny w zakresie mieszkania (o 2,3 proc.), transportu (o 3,4 proc.), żywności (o 1,3 proc.) oraz restauracji i hoteli (o 2,4 proc.), które podwyższyły wskaźnik odpowiednio o 0,58 pkt. proc., 0,35 pkt. proc., 0,33 pkt. proc. i 0,11 pkt. proc." - napisał GUS.

Skąd tak duża inflacja?

O rekordowej inflacji rozmawialiśmy w styczniu br. z eurposłem Adamem Jarubasem. - Widać ogólnoeuropejski trend, jeśli chodzi o podwyżkę cen, chociaż poziom inflacji w Polsce, można powiedzieć, oderwał się od poziomu średniego dla Europy, bo jesteśmy jednym z liderów w tej niechlubnej statystyce i to pokazuje, że rzeczywiście zabrakło wcześniejszej reakcji, jeśli chodzi o Narodowy Bank Polski czy Radę Polityki Pieniężnej, która stosuje politykę ustalania stóp procentowych. Te reakcje były spóźnione, stąd inflacja w Polsce rzeczywiście nabrała bardzo dużego rozpędu - ocenia europoseł Koalicji Europejskiej. - Na to też w dużym stopniu wpłynęły podwyżki cen energii. To jest też ogólnoeuropejski trend. Na to przede wszystkim ma też wpływ polityka Gazpromu - skomentował.

W Małopolsce jeszcze drożej

Warto dodać, że zwykle inflacja rośnie różnie w różnych województwach i w poprzednich latach to Małopolska była województwem, w którym ceny rosły najbardziej (głównie ze względu na wzrost kosztów mieszkań). Dobrą wiadomością (choć nie dla wszystkich) jest to, że przeciętny wzrost wynagrodzeń w Małopolsce wyniósł według danych GUS o 17,8 proc. w stosunku do poprzedniego roku. Ale jak wiadomo, płace rosną głównie w korporacjach, a wyższe ceny w sklepach muszą płacić wszyscy Małopolanie.

fot. Pixabay.com

Polska

Polska - najnowsze informacje