poniedziałek, 11 lipca 2022 15:24

To ich zaboli. Alkoholu do Kaliningradu już nie da się przewieźć

Autor Tomasz Stępień
To ich zaboli. Alkoholu do Kaliningradu już nie da się przewieźć

Litwa rozszerzyła ograniczenia w przewozie tranzytowym towarów z Rosji do obwodu kaliningradzkiego. Od dziś nie będzie tam można wwozić między innymi alkoholu, więc, jak można się spodziewać, ceny mocno pójdą w górę.

Litwini blokują tranzyt części towarów do Kaliningradu od połowy czerwca. Powołują się przy tym na ustalenia Komisji Europejskiej, mówiące o tym, że towary objęte sankcjami nie mogą być przewożone przez terytorium Litwy na teren Kaliningradu. Zakaz przewozu obejmuje 40-50 proc. towarów, które były przewożone koleją z Rosji. Mimo że obwód nie jest de facto odcięty od dostaw, bo Rosjanie mogą je przerzucać morzem, Moskwa grozi i stanowczo protestuje przeciwko blokadzie tranzytowej.

Ale na Litwinach nie robi to żadnego wrażenia. Co więcej - od 11 lipca poszerzają listę towarów, które będą objęte sankcjami tranzytowymi. Są to beton, drewno i… alkohol. Spożycia to zapewne nie zmniejszy - duża część mieszkańców Rosji wysokoprocentowe trunki wytwarza samodzielnie - pędzenie alkoholu na własny użytek jest tam legalne od dawna nie wymaga specjalnych pozwoleń. Co więcej, można go nawet zgodnie z prawem sprzedawać. Oblicza się, że szara strefa to mniej więcej jedna trzecia rynku. W Kaliningradzie będzie musiała swój udział powiększyć, bo Rosjanie pewnie z picia nie zrezygnują. Chociaż konsumpcja alkoholu w tym kraju w ostatnich latach spadała, to nadal średnie roczne spożycie alkoholu na mieszkańca wynosi niemal 12 litrów czystego spirytusu.

Niezależnie od tego, mieszkańcy obwodu muszą się przygotować na kolejne ograniczenia od Już za miesiąc, 10 sierpnia,  sankcjami zostanie objęty węgiel i inne stałe paliwa kopalne, 5 grudnia olej, a od lutego produkty naftowe.

Europa i świat

Europa i świat - najnowsze informacje