środa, 14 kwietnia 2021 13:39

Dramat w Bruśniku. Mężczyzna został wciągnięty do wierconego otworu

Autor Aleksandra Tokarz
Dramat w Bruśniku. Mężczyzna został wciągnięty do wierconego otworu

Poniedziałek zakończył się tragicznie w Bruśniku w powiecie tarnowskim. Podczas prac budowlanych zginął 39-letni mężczyzna. Kolejny wypadek miał miejsce kilka godzin później w Niedomicach.

W Bruśniku nowosądecka firma wykonywała wymianę sieci i słupów energetycznych. Jedna z ekip przygotowywała otwory pod nowe podpory sieci trakcyjnej. - Podczas wiercenia otworów operator koparki co chwilę wyciągał świder, a pracownik asekurujący miał za zadanie ewentualne jego oczyszczanie. Po kolejnym wyjęciu wiertła operator zorientował się, że osoba asystująca została wciągnięta do wierconego otworu – relacjonuje asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik prasowy tarnowskiej policji.

Na miejsce natychmiast wezwane zostały służby ratunkowe. Ratownicy medyczni, pomimo wysiłków, nie zdołali uratować mężczyzny. Zmarły to 39-letni obywatel Ukrainy, który był zatrudniony w sądeckiej firmie.

Na miejsce skierowana została grupa dochodzeniowo - śledcza wraz z prokuratorem. Powiadomiono Państwową Inspekcję Pracy. - Ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do badań przez biegłego lekarza patomorfologa, a maszyna budowlana do szczegółowych oględzin – dodaje rzecznik.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Tarnowie, która określi wszystkie okoliczności tej tragedii.

Katastrofa budowlana w Lusławicach. Zawalił się dach domu
Dyżurny tarnowskiej komendy Policji został powiadomiony o katastrofie budowlanej w Lusławicach koło Zakliczyna. Świadkowie przekazali, że drewniana konstrukcja dachu pokrytego ceramiczną dachówką zawaliła się do środka budynku. Dom zamieszkiwały dwie osoby.

Kilka chwil później służby wezwane zostały do kolejnego wypadku, który tym razem miał miejsce w Niedomicach. Tam 24-letni pracownik spadł z wysokiej drabiny na betonowe podłoże. Został zabrany do szpitala. Miał jednak dużo szczęścia - wstępne badania lekarskie wykazały bowiem złamanie kości rąk oraz uraz głowy. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

- Wielkimi krokami zbliżają się wiosenne prace polowe oraz prace budowlane. Pamiętajmy, że maszyna nie wybacza ludzkich błędów. Nieostrożne obchodzenie się z nią może doprowadzić do śmierci lub kalectwa. Uważajmy przy obsłudze tych urządzeń – apeluje asp. sztab. Klimek.

fot. KMP Tarnów

Tarnów - najnowsze informacje