środa, 28 kwietnia 2021 06:23

Co dalej z wschodnią obwodnicą Tarnowa?

Autor Aleksandra Tokarz
Co dalej z wschodnią obwodnicą Tarnowa?

56 proc. z kwoty ponad 517 mln złotych - tyle miałaby kosztować miasto wschodnia obwodnica Tarnowa. Dokumentacja jest już gotowa, a przetarg mógłby zostać ogłoszony w lipcu. - W świetle sugerowanych przez Główną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad kosztów inwestycji, miasta nie będzie stać na sfinansowanie przypadającej mu części – otwarcie przyznają władze Tarnowa.

Koszt wschodniej obwodnicy Tarnowa, której długość miałaby wynosić około 6 kilometrów i przebiegać w granicach miasta i Woli Rzędzińskiej, to ponad 517 mln złotych. Tak wynika z szacunkowych wyliczeń Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Zarówno GDDKiA, jak i Ministerstwo Infrastruktury przekonują, że Tarnów, będący miastem na prawach powiatu, musi sfinansować jej budowę na swoim terenie. A to oznacza, że miasto musiałoby zapłacić aż 56 procent z ostatecznej kwoty.

- Prezydent Roman Ciepiela od dawna podkreślał, iż obwodnica powinna być budowana w takim trybie, jak budowano dotychczas obwodnice innych miast – z pomocą funduszy zewnętrznych - unijnych i innych pomocowych lub Skarbu Państwa. Z reguły dofinansowanie tego rodzaju inwestycji wynosiło do 85 proc., natomiast miasta na prawach powiatu wykładały ze swoich budżetów przypadającą na nich część z pozostałych 15 proc., równą procentowemu przebiegowi inwestycji w granicach administracyjnych miasta. GDDKiA powinna więc przedstawić miastu tzw. montaż finansowany, określający sposób skorzystania z funduszy zewnętrznych (fundusze unijne z kolejnej perspektywy finansowej, Krajowy Fundusz Odbudowy itp.) lub bezpośredniej dotacji rządowej dla miasta. Tymczasem w ostatnim piśmie GDDKiA informuje władze Tarnowa, iż na obwodnicę muszą w ciągu najbliższych pięciu lat wyłożyć ze swojego budżetu 56 proc. wartości inwestycji, czyli 338 milionów zł – tłumaczy Ireneusz Kutrzuba, rzecznik prasowy prezydenta Tarnowa.

Prezydent Roman Ciepiela ma zajmować jasne stanowisko - jeżeli w okresie finansowania projektów z funduszy UE nie będzie można osiągnąć takiego pułapu dofinansowania, to obwodnicę powinien dofinansować budżet państwa.

- Według GDDKiA koszt budowy obwodnicy wyniesie szacunkowo 517,9 mln zł (nie są znane na razie szacunki, na jakich oparto to wyliczenie), choć jeszcze podczas warszawskiego posiedzenia Komisji Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych z 18 grudnia 2020 r. ostateczną wartość inwestycji określano na ok. 460 mln zł. Podczas tegoż posiedzenia przewodniczący mu reprezentant GDDKiA wprost stwierdził, iż są to wysokie koszty i trzeba zmierzać do ich obniżenia. Tymczasem mamy znaczący wzrost kosztów i nie wiadomo, skąd nagle się wziął – dodaje rzecznik.

Tarnów. Od tego miejsca zacznie się budowa węzła przesiadkowego. Prace ruszają
Nowoczesny węzeł przesiadkowy ma powstać na skrzyżowaniu ulicy Krakowskiej z Dworcową. Zadanie realizować będzie Przedsiębiorstwo usług Komunalnych, które zostało wyłonione podczas procedury przetargowej.

W piśmie skierowanym do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad prezydent Tarnowa przekonuje, że niezbędnym jest zawarcie nowego porozumienia z miastem. To miałoby zawierać takie warunki, jakie przyjęto podczas modernizacji obwodnicy południowej.

Przypomnijmy, wschodnia obwodnica Tarnowa, w ciągu DK73, realizowana miała być w ramach programu „100 obwodnic”. Podstawowym celem jej budowy jest wyprowadzenie ruchu tranzytowego, jaki koncentruje się w mieście na drodze krajowej nr 73 przy dojeździe do węzła Tarnów Północ. Dzięki tej inwestycji ma nastąpić poprawa bezpieczeństwa mieszkańców, odciążenie układu komunikacyjnego oraz zwiększenie przepustowości dróg. Inwestycja ma także poprawić warunki i bezpieczeństwo przejazdu dla ruchu międzynarodowego i regionalnego na odcinku drogi krajowej w pobliżu miasta.

Czy to już koniec marzeń o jej powstaniu?

fot. UM Tarnów

Tarnów - najnowsze informacje