poniedziałek, 14 październik 2019 16:25

Bochnia. Miasto wciąż bez „motoru napędowego”

Napisał

26 września w czwartek 2019 r. w sali narad Urzędu Miasta odbyła się XII Sesja Rady Miasta Bochnia kadencji 2018-2023. W jej trakcie miano m.in. zająć się kwestią uchwalenia Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Miasta Bochnia. Tymczasem już na wstępie wnioskiem radnego Marka Bryga została ona zdjęta z porządku obrad.

Tak wygląda praca nad jednym z najważniejszych, jeśli nie najważniejszym, strategicznym dokumentem, jeżeli chodzi o rozwój miasta. Znak zapytania, który pojawia się w związku z pracami nad przyjęciem Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Miasta Bochnia jest duży.

Chciałbym ściągnąć punkt piąty

– Szanowni Państwo, w imieniu Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska chciałbym złożyć dwa wniiski od porządku obrad. Obydwa tyczą się punktu piątego. Pierwszy wniosek: chciałbym ściągnąć, potocznie mówiąc, punkt piąty – Przyjęcie Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Miasta Bochnia – całkowicie i wprowadzić na miejsce punku piątego dyskusję nad Studium uwarunkowań ­– taką prośbę radny Marek Bryg wystosował na początku XII Sesji Rady Miasta. Podczas głosowania wniosek radnego Bryga poprało 18-stu radnych, jeden nie oddała głosu, a dwóch radnych było nieobecnych. Podczas głosowania nad drugim wnioskiem radnego – wprowadzenia dyskusji na temat Studium, radni wykazali podobna zgodność: 19-stu było „za”, przy nieobecności dwóch.

Podczas dyskusji, po krótkim wprowadzeniu projektantów Studium z firmy Budplan, radni przeszli do dyskusji. Jako pierwsza głos zabrała pani Zenona Banasiak. – Analizowałam chyba najdłużej to Studium, ponieważ zauważyłam, że ma ono tyle uwag, że nie jesteśmy w stanie, przynajmniej ja nie byłam w stanie do Sesji przygotować się odpowiednio – rozpoczęła Radna. Dyskusję zdominowały szczegółowe zapytania dotyczące projektu Studium na które odpowiadali twórcy planu – projektanci Budplanu.

Wiele pytań i uwag

Dyskusja jaka wywiązała się podczas Sesji z pewnością była potrzebna. Zwłaszcza, że niektóre z podejmowanych kwestii były z punktu widzenia mieszkańca problemami ważnymi i wymagającymi uszczegółowienia. Pytanie, jakie rodzi się w przypadku takiego postępowania jest jedno. Skoro zawiadomieniem Burmistrza z dnia 15 marca wszelkie uwagi dotyczące Studium należało składać w nieprzekraczalnym terminie do 10 maja 2019 r., a sesja Rady Miasta odbyła się 26 września, to czy nie była to wystarczająca ilość czasu, by wszystkie wątpliwości rozwiać wcześniej? Czy naprawdę termin, który miał być przeznaczony na głosowanie nad przyjęciem Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Miasta Bochnia musiał zostać przeznaczony na wyjaśnianie zastrzeżeń i pytań?

Czas ucieka

– Jeśli chodzi o sam dokument Studium, to właściwie każde miasto i gmina w Polsce, zgodnie z prawem jest zobowiązana do posiadania tego dokumentu. Gmina Bochnia również go posiada i jest w trakcie sporządzania nowego. Jest to podstawowy dokument określający długofalową strategię zagospodarowania terenu w gminie. Jest to dokument w oparciu o który gmina w późniejszym czasie sporządza szczegółowe plany, ponieważ wszelkie plany miejscowe muszą być zgodne z planami studium – tłumaczy podczas naszej rozmowy Adam Potapowicz, projektant w biurze Budplanu, które stworzyło dla Gminy i Miasta Bochnia Studium. Miało być ono, jak już wspominaliśmy, głosowane podczas ostatniej Sesji Rady Miasta. – Trzeba tylko wyjaśnić jedną bardzo ważną kwestię. Studium nie jest aktem prawa miejscowego. To znaczy, że przyjęcie studium nie powoduje jakiś następstw, czy konsekwencji prawnych. To jest jedynie dokument, który wyznacza strategię rozwoju na najbliższe 20-30 lat. Natomiast Plan Zagospodarowania Przestrzennego i mniejsze dokumenty już są aktami pranymi i muszą być ze Studium zgodne. Gmina przystąpiła do aktualizacji Studium, ze względu na zmieniające uwarunkowani zewnętrzne, jak choćby nowe inwestycje drogowe – tłumaczy Potapowicz.

Motor napędowy

I choć do czasu ustanowienia nowego studium akty Planu Zagospodarowania Przestrzennego mogą być tworzone na podstawie starego dokumentu, to brak aktualizacji mocno spowalnia rozwój Bochni. – Jeżeli jest jakaś chęć na realizację konkretnych inwestycji, bądź wyznaczenie nowych terenów budowlanych, a na starym Studium ich nie ma, to przed uchwaleniem nowego studium nie można sporządzić odpowiednich dokumentów Miejscowego Zagospodarowania Przestrzennego. Mówi się, że studium jest takim „motorem napędowym” rozwoju miasta. W przypadku Bochni jedną z takich większych inwestycji, która nie jest uwzględniona w obecnym studium, jest przełożenie Drogi Wojewódzkiej 965 z centrum miasta, czyli innymi słowy budowa obwodnicy. Aby umożliwić realizację tej inwestycji w późniejszych latach konieczna jest aktualizacja studium.

 

 

Mirosław Haładyj

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.