WYŚCIG DLA KAŻDEGO Wyróżniony

środa, 19 wrzesień 2018 13:53

Rozmowa z posłem Ireneuszem Rasiem, przewodniczącym sejmowej komisji kultury fizycznej i sportu, pomysłodawcą wyścigu kolarskiego Tour de Cracovia.

Skąd pomysł na wyścig kolarski Tour de Cracovia (TDC) ?

Ireneusz Raś: Sukcesy Rafała Majki, Tomasza Marczyńskiego, Katarzyny Niewiadomej na wielkich pętlach kolarskich we Francji, Hiszpanii, Włoszech i Polsce wzbudziły zainteresowanie tym sportem wśród naszych rodaków. W miastach i na wsi zaczęły pojawiło się mnóstwo rowerzystów, pasjonatów tego sportu. Postanowiłem wykorzystać ten trend w działalności stowarzyszenia Tak Kraków, którego od początku jestem przewodniczącym. W realizacji tego pomysłu brakowało nam jednak osób, z którymi moglibyśmy profesjonalne przygotować nasz tour. Nieprzypadkowo więc kroki skierowaliśmy do Swoszowic, gdzie trenerem sekcji kolarskiej jest Zbigniew Klęk, którego wychowankami są właśnie Rafał, Tomek i Kasia.

A skąd taka właśnie nazwa Waszego touru?

Po nawiązaniu współpracy z WLKS Krakus Swoszowice, musieliśmy określić koncepcje projektu, jak i samą nazwę wyścigu kolarskiego. Podczas naszych rozmów zrodziło się wiele pomysłów. Inspirując się jednak największym wyścigiem amatorskim w kraju, przyjęliśmy nazwę Tour de Cracovia Amatorów. Od tamtego momentu nasze działania skupiają się na przygotowaniu bezpiecznego, atrakcyjnego i profesjonalnego wyścigu szosowego. A najbardziej cieszy fakt, że nasz tour, patrząc co roku na frekwencję, miłośnicy kolarstwa szosowego na stałe wpisali już do swojego kalendarza.

Jaki jest główny cel tego kolarskiego wydarzenia i jak zachęciłby Pan do wzięcia w nim udziału ?

Hasło przewodnie TDC brzmi „Tour de Cracovia z pasją dla zdrowia” tak więc podstawowym celem jest zachęcenie wszystkich miłośników rowerów do aktywnego spędzania czasu, promocji zdrowego trybu życia i integracji środowiska kolarskiego w Małopolsce. Jako pomysłodawca TDC chciałem, aby powstała taka impreza dla cyklistów amatorów, którzy tak, jak w Tour de Pologne mogą spróbować swoich sił. Mam nadzieję, że wspólnie z moją ekipą to nam się udało. W dotychczasowych edycjach możemy pochwalić się bowiem rzeszą sympatyków, których liczba z roku na rok się powiększa. W tym roku, 22 września, przewidujemy udział aż 500 kolarzy. To nas bardzo mobilizuje. Jednocześnie daje siłę i chęć do kontynuowania tego wydarzenia sportowego w kolejnych latach.

Dlaczego na trasę wyścigu wybrano Gminę Michałowice?

Gmina Michałowice jest atrakcyjnie usytuowana, a jednocześnie spełnia wszystkie wymogi dla organizacji profesjonalnego wyścigu. Ta gmina to po pierwsze ciekawa, ale i wymagająca technicznie trasa. Składają się na nią liczne podjazdy i zjazdy, więc można na nich zostawić sporo sił. Dyrektor sportowy naszego touru, trener Zbigniew Klęk, wyznaczył 17-kilometrową pętlę, którą mężczyźni pokonują trzy razy, kobiety zaś przejadą ją dwukrotnie. Daje nam to 38km jazdy dla kobiet, dla mężczyzn to 57 km.

Po wtóre gmina jest dobrze skomunikowana z Krakowem. To duże udogodnienie dla kolarzy, ale także dla organizatorów touru w kontekście przygotowania wszystkich kwestii technicznych wyścigu.

Po trzecie w Więcławicach Starych, na terenie parafii św. Jakub, mamy bardzo dobrą bazę z odpowiednią infrastrukturą, niezbędną dla przeprowadzenia imprezy sportowej. Kolarze wyruszają spod starego kościółka św. Jakuba, więc wyścig ma też swój akcent historyczny. Muszę przyznać, że sam jako miłośnik sportu, w szczególności biegów i kolarstwa, często trenuję na tej trasie, przygotowując się choćby do wyścigu Tour de Pologne Amatorów. Od najmłodszych lat jestem związany ze sportem. Biegam i jeżdżę na rowerze w każdej wolnej chwili. To dla mnie nie tylko trening, ale i wypoczynek. Staram się dbać o zdrowy tryb życia i chętnie poświęcam temu czas. Jednocześnie widzę, także przy okazji naszego wyścigu, że takich osób, jak ja nie brakuje. Ba, jest ich z każdym rokiem coraz więcej.

Kto może wystartować w Tour de Cracovia?

Wyścig ma być dobrą zabawą dla wszystkich amatorów kolarstwa. Jednakże, jak w każdym wyścigu, obowiązują określone zasady. W związku z tym udział w wyścigu wziąć mogą jedynie pełnoletni kolarze amatorzy.  Prawo startu mają też zawodnicy z licencją Masters i Junior. Nie mogą w nim startować jedynie zawodnicy z aktualną licencją ELITA i U-23 (Orlik). Aby wziąć udział, należy jedynie zarejestrować się przez naszą stronę internetową www.tourdecracovia.com. Oczywiście, udział w tourze jest bezpłatny, a atrakcji dla wszystkich uczestników nie zabraknie.

Podkreślmy, że Tour de Cracovia to także forma rodzinnego pikniku.

Tak, to również fajny sposób na spędzenie czasu z rodziną. W czasie, gdy główny wyścig trwa, rodziny mogą miło spędzić czas przy grillu na świeżym powietrzu. Gwarantujemy posiłek dla każdego uczestnika, atrakcyjne pakiety startowe z gadżetami, jak bidon, ręcznik kolarski, skarpetki, pamiątkowy medal czy napoje izotoniczne. W loterii fantowej można wygrać atrakcyjne nagrody. Zwycięzcy w kategorii open i poszczególnych kategoriach wiekowych, otrzymają wartościowe bony na zakup sprzętu rowerowego oraz pamiątkowe puchary.

Organizując wyścig, nigdy nie zapominacie o najbardziej potrzebujących.

Od początku, każdorazowo w trakcie wyścigu towarzyszy nam cel charytatywny. W tym roku pomagamy podopiecznym Fundacji Pomocy Wdowom i Sierotom po poległych Policjantach. Dobrowolny datek będzie można złożyć do specjalnej puszki, z której cały dochód przeznaczony zostanie na wsparcie tej fundacji.

Serdecznie zapraszam 22 września do Więcławic. Jak co roku, spotkajmy się na starcie.

Mateusz Łysik

Mateusz Łysik

Aktualizacja: środa, 19 wrzesień 2018 15:25
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Skomentuj

  1. Więcej na GŁOS24
  2. BIZNES
  3. STYL ŻYCIA
  4. ZDROWIE I URODA
  5. MOTORYZACJA
  6. KULTURA
  7. SPORT
  8. TURYSTYKA
  9. EDUKACJA
  10. POLITYKA