wtorek, 13 kwietnia 2021 13:19

Zapytała Środę, Skibę i Górskiego. Joanna Pogorzelska obala mity o pokoleniu 50+

Autor Marzena Gitler
Zapytała Środę, Skibę i Górskiego. Joanna Pogorzelska obala mity o pokoleniu 50+

Pora skończyć z wszechobecnym kultem młodości. Choćby dlatego, że nasze życie wydłuża się i okres dojrzałości trwa znaczniej dłużej niż młodość – mówi Joanna Pogorzelska. W swojej książce "Wiecznie młodzi czyli pokolenie mocy" pokazuje inspirujące historie ludzi po pięćdziesiątce.

Joanna Pogorzelska, autor, pokolenie 50+
Joanna Pogorzelska, autorka książki o pokoleniu 50+

Pani Joanno, jak powstała książka "Wiecznie młodzi czyli pokolenie mocy"? Skąd się wzięło Pani zainteresowanie taką tematyką?

– Może zabrzmi to zaskakująco, ale w pewnym momencie przyjrzałam się swojemu życiu. Od tego wszystko się zaczęło. Dwa i pół roku temu moje dorosłe dzieci wyfrunęły z domu, naturalna kolej rzeczy. Pojawiło się miłe zdziwienie: czyżbym znowu była swobodna jak młoda dziewczyna? Wspaniale! Teraz czas dla mnie. Nie czułam się panią w średnim wieku, która nie nadąża za światem i ogląda seriale na emeryturze. Bardzo drażni mnie ten stereotyp. Z resztą na emeryturę jeszcze długo się nie wybieram. Rozejrzałam się wokół i zobaczyłam ludzi podobnych do siebie, to znaczy jeszcze dość młodych, by realizować plany, które czekały na „kiedyś”, spełniać marzenia i po prostu przyjemnie żyć.

Przypadek sprawił, że przeczytałam raport agencji Communication Unlimited i Atena Research, zatytułowany „POWER GENERATION: PIENIĄDZE, SEKS I WŁADZA: Co napędza osoby po pięćdziesiątce”. Znamienny tytuł, prawda? Z raportu wynika, że osoby 50+, czyli właśnie pokolenie mocy, jest inne niż powszechnie się sądzi. Znakomita większość naszego pokolenia to ludzie młodzi duchem, wciąż zdrowi, energiczni, ustabilizowani życiowo, nierzadko planujący nowe życie. Pomyślałam, że ten raport to dla mnie znak, że powinnam podążyć za tym tematem, że jest on ważny nie tylko dla mnie. Postanowiłam odnaleźć i przedstawić osoby z krwi i kości, które udowadniają, że jesteśmy tacy, jak mówi o nas raport, że nasze pokolenie ma power. Zależało mi, aby moi rozmówcy pochodzili z różnych środowisk, różnych światów. Dlatego są wśród nich, między innymi, artyści, politycy, lekarz, dziennikarz - osoby rozpoznawalne i szanowane, ale też nieznana szerzej polonistka z małej miejscowości. Chodziło mi o to, żeby moi goście byli osobami, które nie tylko żyją pełną piersią, ale też wnoszą wartościowy wkład w życie swoich społeczności, a niektórzy nawet całego kraju. Rozmawiam, między z innymi, z profesor Magdaleną Środą, Jackiem Santorskim, Henryką Krzywonos-Strycharską, Jackiem Jaśkowiakiem, Krzysztofem Skibą… Zatem paleta środowisk, osobowości, wrażliwości i pomysłów na życie.

To, co łączy moich bohaterów to oczywiście energia życiowa, ciekawość świata i optymizm, ale też jeden zasadniczy czynnik - dorastaliśmy w siermiężnej Polsce PRL-u. Brak wolności obywatelskich, wieczne niedobory w sklepach, paszporty w urzędzie paszportowym a nie w domu, zakłamanie w polityce - to wszystko nas ukształtowało. Musieliśmy być zaradni, nie narzekać, że pralka „Frania” się zepsuła, tylko działać. A potem, kiedy w 1989 roku zaczęła rodzić się nowa Polska, nabraliśmy wiatru w żagle. Wielu zakładało firmy, inni zaczynali pracować dla zagranicznych korporacji, które pojawiały się na naszym rynku, podróżowaliśmy za granicę… Oczywiście nie wszyscy, w każdym pokoleniu znajdą się jednostki mniej   przedsiębiorcze, bierne, ale większość z nas dobrze wykorzystała ustrojową i   gospodarczą zmianę.

Bardzo miłą niespodzianką był dla mnie fakt, że wszyscy bardzo chętnie zgodzili się rozmawiać. Najwyraźniej kwestia, którą się zajęłam, jest rzeczywiście istotna. I staje się coraz ważniejsza, ponieważ   społeczeństwo się starzeje.
 
Jakie są Pani wnioski po rozmowach z bohaterami książki? Jakie jest pokolenie 50+?

– To, co czułam, co podpowiadała mi intuicja, potwierdziło się. Pokolenie 50+ to barwna mozaika. Agencje, o których wspomniałam, które przeprowadziły badanie, stworzyły kilka profili psychologicznych naszej generacji i nadały im wiele mówiące, czasem zabawne nazwy, na przykład Hot Hardzi, Grand Lejdis, Gold Boye, ale też Fotelsi, Cichosze czy Matki Sercanki. Jak mówiłam, tych ostatnich, bardziej wycofanych i cichych jest znacznie mniej niż „królów życia”. Zasadniczy wniosek, który wyciągnęłam dla siebie to to, że życie jest piękne w każdym wieku i naprawdę możemy mieć na nie wpływ. Nawet na zdrowie i nieuchronne starzenie się. Rozsądna dieta, ruch i uśmiech zdecydowanie przyczyniają się do tego, że   dłużej jesteśmy pełni sił. Zdaję sobie sprawę, że brzmi to jak oczywistość, jednak   wciąż warto to powtarzać.

Jak przekonać seniorów, którzy nie czują się młodzi duchem, że życie zaczyna się po sześćdziesiątce?

– No cóż, na pewne cechy psychiczne nic nie poradzimy. Poza tym stereotypy bywają trudne do przezwyciężenia, przyznaję. Kluczem do zmiany jest szeroko rozumiana edukacja. Chodzi mi o to, żeby osoby po 50-tce i starsze miały możliwość obserwować, jak żyją inni ludzie. Dziś, w dobie rozwiniętych mediów i Internetu nie jest to trudne. Należy szeroko propagować zdrowy styl życia, pokazywać konkretne osoby, które nie boją się, że czegoś nie wypada „w pewnym wieku”. Emeryci też potrafią modnie się ubrać, pojechać na dalekie wakacje za niewielkie pieniądze, a nawet wejść w nowy związek. Pora skończyć z wszechobecnym kultem młodości. Choćby dlatego, że nasze życie wydłuża się i okres dojrzałości trwa znaczniej dłużej niż młodość. Warto zadbać o jego jakość. Pokłosiem mojej książki jest strona internetowa www.pokoleniemocy.pl, którą założyłam i rozwijamy wspólnie po to, by prezentować ludzi, postawy, pokazywać, że można fajnie żyć nawet ze srebrnymi włosami. Tylko nic na siłę, jeśli ktoś dobrze się czuje w roli Fotelsa, niech tak zostanie.

Czy starość, starzenie się ma według Pani jakieś dobre strony?

– Łatwiej mi będzie odpowiedzieć na to pytanie, kiedy się zestarzeję (śmiech). Mówiąc poważnie, sądzę, że tak. Osoby dojrzałe dość często mówią: już nic nie muszę, a wszystko mogę, nie przejmują się ocenami innych. Dzięki temu, że mają czas dla siebie, nierzadko inwestują w swój rozwój, nadrabiają wszelakie zaległości. Chciałabym jednak zwrócić uwagę na to, że na fajną starość pracuje się całe życie. Trzeba dbać o relacje, przyjaźnie, mieć zainteresowania.

Wielkim problemem ludzi po 50-tce jest wykluczenie z rynku pracy. Czasem bywa, że osoby po 60-tce są nawet na siłę wysyłane na   emeryturę, choć ZUS radzi, żeby pracować jak najdłużej, bo to przełoży się na wysokość późniejszej emerytury.  Często w związku z tym status   materialny seniorów jest niski. Jak przekonać seniorów, że warto pracować jak najdłużej i szukać nowej pracy, nawet jeśli się ją utraciło po wielu przepracowanych latach? Jak przekonać pracodawców, że pracownicy po 50-tce są szczególnie wartościowi?

– Dotknęła pani ciemniejszej strony tematu. Rzeczywiście w Polsce rynek pracy nie kocha seniorów. To jest zacofanie względem świata zachodniego, gdzie zespoły pracowników składają się zarówno z ludzi młodych jak i doświadczonych. Tu jest najwięcej do nadrobienia. Co ważne, pracownik powinien być świadom, że emerytura to jest przywilej a nie obowiązek, że na emeryturę pójść może, a nie musi. Nie należy ulegać presji konserwatywnie myślących szefów. Na szczęście wśród samych seniorów widać zmianę w podejściu do tej kwestii. Pracujemy coraz dłużej, czasem nawet na emeryturze. Badania tego dowodzą. Zresztą, paradoksalnie, wiek może grać na naszą korzyść - młodych ubywa, przyrost naturalny mamy ujemny, a ktoś przecież musi pracować. Sądzę, że z czasem pracodawcy sami sięgną po osoby dojrzałe. A jeśli chodzi o szukanie pracy, nie jest to łatwe także dla młodych, nikt nas tego nie uczy, nie umiemy się prezentować, dobrze napisać CV. To wymaga od nas determinacji.

Kto jest dla Pani szczególną inspiracją, może wzorem do   naśladowania w tym, jak pięknie się starzeć?

– Trudne pytanie. Nie wzoruję się na kimś konkretnym. Moja postawa wzięła się z głębokiej refleksji. Jednak kiedy przeczytałam, że Leni Riefenstal, która żyła sto dwa lata, w osiemdziesiątej piątej wiośnie życia nauczyła się nurkować, by filmować podwodny świat, pomyślałam: ja też tak chcę. Może nie nurkować, ale tańczyć na pewno. Danuta Szaflarska - do końca długiego życia zachowała młodość i była piękna. Takich przykładów jest znacznie więcej.

Dziękuję za rozmowę.

Marzena Gitler, foto: arch. pryw. Joanna Pogorzelska

Joanna Pogorzelska absolwentka filologii angielskiej i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Przez ponad dwadzieścia lat związana z mediami, m.in. z Polskim Radiem oraz telewizjami Canal+ i Planete+. Autorka wielu wywiadów z przedstawicielami kultury polskiej i światowej, publikowanych także w prasie, m. in. w miesięczniku „Film” czy „Dużym Formacie”. Tłumaczka literatury angielskiej na język polski. Aktualnie związana z Filmoteką Narodową – Instytutem Audiowizualnym.

nota na stronie wydawcy

50+ Joanna Pogorzelska książka
Pokolenie 50+ to pokolenie mocy - okładka książki "Wiecznie młodzi czyli pokolenie mocy" 

O książce "Wiecznie młodzi czyli pokolenie mocy"

Starość? Jaka starość! Ja dopiero zaczynam żyć!

Power Generation. Pokolenie mocy. To właśnie oni – polscy pięćdziesięciolatkowie. Silni, energiczni, optymistyczni. Z apetytem na życie i wielkimi planami. Wbrew stereotypom. To ludzie, którzy mają prawdziwy power i udowadniają, że życie jest piękne bez względu na wiek.

Bohaterami rozmów, przeprowadzonych przez Joannę Pogorzelską, są ludzie z różnych światów. Jerzy Górski – sportowiec, mistrz świata w triathlonie, który sięgnął dna uzależnienia od narkotyków, by potem dostać się na sportowy szczyt; Paweł Łoziński - wybitny reżyser filmów dokumentalnych; Beata Borucka - pisarka, blogerka, założycielka strony Mądre Babcie czy doktor Marek Bachański - neurolog, który jako pierwszy leczył polskie dzieci konopiami medycznymi, za co stracił pracę w Centrum Zdrowia Dziecka. Jest też Krzysztof Skiba, performer, frontmen zespołu Big Cyc, który uważa, że „w tym wieku nic się kończy, a fantazja zwycięży kiełbasę”.

Każdy z nich ma odwagę być sobą, marzyć i nieustannie zaskakiwać – siebie i wszystkich dookoła. Przekonaj się, co gra w duszach tego niezwykłego pokolenia!

opis książki od wydawcy

Dobra książka

Dobra książka - najnowsze informacje