środa, 4 listopada 2020 11:37

Trwa batalia o Nowosądecką Małą Galerię. „Jak zabieracie się za władzę, to najpierw czytajcie książki”

Autor Aleksandra Tokarz
Trwa batalia o Nowosądecką Małą Galerię. „Jak zabieracie się za władzę, to najpierw czytajcie książki”

Mała Galeria – placówka kulturalna, wpisująca się w życie artystyczne miasta. Batalia o to miejsce trwa. Zaczęło się od zmiany na stanowisku dyrektora, co poruszyło wiele osób – zarówno związanych z Małą Galerią, jak i Sądeczan. Wczoraj na Planty zaprosili dziennikarzy opiekun artystyczny prof. Andrzej Szarek i była dyrektor Alicja Hebda. Chcieli odpowiedzieć na zarzuty.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w sądeckim ratuszu komentarze o schyłku istnienia Małej Galerii komentowała w imieniu władz miasta Magdalena Majka. Zauważyła między innymi, iż fakt zmiany na stanowisku dyrektora nie ma nic wspólnego z likwidacją instytucji.

Jestem przekonana że osoba pełniąca obowiązki dyrektora małej Galerii, pan Benedykt Polański bardzo dobrze wywiąże się ze swojego zadania i jestem przekonana, że galeria będzie działała nadal w tym obszarze, w którym ma wielkie osiągnięcia. Można jeszcze lepiej wykorzystać potencjał tego miejsca. Muszę też o tym powiedzieć – chodzi o niepokój o stan techniczny i sanitarny tego budynku, o bezpieczeństwo pożarowe. Niektóre pomieszczenia galerii są w złym stanie i wymagają natychmiastowych działań. To wskazywało, że potrzebna jest osoba która będzie umiała to zrobić – tłumaczyła wiceprezydent.

Do słów wiceprezydent odniosła się wczoraj Alicja Hebda, która stwierdziła, że w momencie wręczenia jej odwołania z funkcji dyrektora i wypowiedzenia stosunku pracy, nie usłyszała żadnego słowa uzasadnienia. Była dyrektor Małej Galerii odniosła się także do argumentu o stanie technicznym budynku, jaki wskazała Magdalena Majka.

-Nie będę komentować ataku dotyczącego stanu technicznego budynku. Chcę tylko poinformować, że w obecnej kadencji władz miasta, 19 lipca 2019 i 20 lipca tego roku zwracałam się do dyrektora Wydziału Komunikacji Społecznej i Kultury Urzędu Miasta z pismem zawierającym wykaz usterek oraz z prośbą o interwencję i pomoc. Niestety nie dostałam ani odpowiedzi, ani nie doczekałam się żadnej reakcji ze strony miasta. Przypominam także, że obiekt Nowosądeckiej Małej Galerii jest własnością miasta. Remont dachu, czy likwidowanie grzyba, który powstał nie z naszej winy, mówienie o kurzu za kaloryferem, kłębach pajęczyn jest dla mnie niezrozumiałe. Takie argumenty wobec mnie stają się argumentami publicznymi i w ten sposób odciągają od meritum sprawy.

Sprawę skomentował także Andrzej Szarek. Przyznał, że w Małej Galerii nie ma śmieci – są artefakty.

-Do czego my w tym mieście dążymy? Moje prace i artefakty nazwano śmieciami. Co to są śmieci? Śmieci, to są złe decyzje, kłamstwa – to też są śmieci. Zajmowanie stanowisk niezgodnie z talentami – to są śmieci. Wszystko co czyni chaos – to są śmieci. Nie szukajmy śmieci w Małej Galerii bo tam znajdziecie tylko artefakty. To wszystko znaduje się w tyglu tworzenia. Proszę to zrozumieć. Jak zabieracie się za władzę to najpierw czytajcie książki – mówił profesor.

fot. Mała Galeria

Nowy Sącz

Nowy Sącz - najnowsze informacje