W poniedziałek 21 września około godziny 6.36 zastępy z JRG nr 2 nr 1 w Nowym Sączu oraz zastępy najbliższych jednostek OSP zadysponowane zostały do zdarzenia w Nowym Sączu przy ulicy Węgierskiej. Pożarowi uległ tam duży sklep z elektroniką. Straty są ogromne.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzono, że w markecie nie było osób, a z całej połaci stropodachu wydobywały się kłęby dymu. Ze względu na zadymienie, wysoką temperaturę oraz zawalone elementy stropodachu nie było możliwości wejścia do wnętrza budynku. Działania gaśnicze prowadzono przez dostępne drzwi i okna w obiekcie.
Z podnośnika przez stropodach podjęto próby przedostania się do obiektu w celu podania skutecznych prądów wody. Jednak ze względu na nagrzanie konstrukcji stropodachu oraz zadymienie nie było również możliwości wykonania otworów w celu podania środka gaśniczego. W związku z tym prowadzono działania mające na celu schłodzenie konstrukcji stropodachu oraz równocześnie podawano prądy wody do wnętrza budynku poprzez dostępne drzwi i okna w budynku.
Dach chłodzono wodą a w celu stłumienia pożaru podano pianę. Po schłodzeniu konstrukcji stropodachu, wykonano w nim otwory w celu oddymienia budynku oraz podania prądów środka gaśniczego do wnętrza. Po zlokalizowaniu pożaru przystąpiono do wynoszenia spalonych elementów stropu oraz wyposażenia.
W działaniach ratowniczo-gaśniczych brało udział 24 zastępy i 103 strażaków. Do gaszenia wykorzystano podnośnik i drabinę mechaniczną oraz trzy cysterny. Przyczyna pożaru jest nieustalona.
- Całkowitemu uszkodzeniu uległ asortyment, który znajdował się w elektromarkecie. Nie zostało nic, co przetrwałoby ten pożar - mówił w rozmowie z Gazetą Krakowską Michał Mystkowski, rzecznik prasowy sieci Media Expert. - Wszyscy pracownicy elektromarketu otrzymają nowe zadania, część z nich zasili zespół Media Expert w Galerii Gołąbkowice, część zostanie przekierowana do obsługi zamówień internetowych.
inf./fot. PSP Nowy Sącz