sobota, 27 marca 2021 09:13

Kraków. Miejsce chorych dzieci zajmą osoby po covidzie. Prof. Gajos: "Musimy się dostosowywać do potrzeb zdrowotnych, które aktualnie występują"

Autor Marzena Gitler
Kraków. Miejsce chorych dzieci zajmą osoby po covidzie. Prof. Gajos: "Musimy się dostosowywać do potrzeb zdrowotnych, które aktualnie występują"

W Szpitalu Specjalistycznym Jana Pawła II miejsce chorych dzieci mają zająć osoby z powikłaniami po covidzie. Krakowscy radni domagają się pozostawienia bez zmian oddziału dla dzieci chorych na padaczkę. Na ostatniej sesji radni przyjęli rezolucję w tej sprawie. O powodach decyzji, którą oprotestowało 10 tys. osób, rozmawiamy z prof. Grzegorzem Gajosem, pełnomocnikiem dyrektora.  

- To co widzimy jest przerażające - ilość powikłań pulmonologicznych i kardiologicznych. Musimy się do tego przygotować - wyjaśnia prof. Grzegorz Gajos ze Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II w Krakowie. - Nie chcemy absolutnie upośledzać komfortu i opieki nad dziećmi, natomiast jako lekarze, musimy się dostosowywać do potrzeb zdrowotnych, które aktualnie występują.

Sprawa przenosin oddziału wywołała protest rodziców chorych dzieci, a petycję w tej sprawie poparło ponad 10 tys. osób. Rezolucję o anulowanie decyzji przyjęli też krakowscy radni. Czy protesty dały jakiś efekt?

Przypomnijmy: ponad 10 tysięcy osób wsparło petycję rodziców małych pacjentów Oddziału Pediatrii i Neurologii Dziecięcej Szpitala imienia Jana Pawła II w Krakowie, który po kosztownym remoncie i przystosowaniu go dla dzieci o określonych potrzebach, ma zostać przeniesiony a liczba łóżek znacznie zmniejszona. Na oddziale diagnozowane i leczone są poważnie chore dzieci z chorobami układu nerwowego, z padaczką, wymagające wieloletniego leczenia. O powodach protestu rodziców i wsparciu jakiego im udzielili samorządowcy i posłowie piszemy tu:

Kraków. Dzieci z padaczką ustąpią miejsca chorym na COVID w szpitalu JPII? Rodzice protestują i proszą o wsparcie
Kraków wiadomości. Ponad 10 tysięcy osób wsparło petycję rodziców pacjentów Oddziału Pediatrii i Neurologii Dziecięcej SSJP2. Oddział ma zostać przeniesiony a w jego miejsce powstanie oddział covidowy.

W sprawę zaangażowali się posłowie Ireneusz Raś i Daria Gosek-Popiołek. Rezolucję Rady Miasta Krakowa o anulowaniu decyzji o przeniesieniu oddziału przygotował klub radnych Kraków dla Mieszkańców.

Przed głosowaniem o sytuacji w szpitalu mówił online na ostatniej sesji krakowskiego samorządu prof. Grzegorz Gajos, pełnomocnik dyrektora Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II w Krakowie do spraw edukacji i współpracy mediami. Zaraz potem spotkał się z Głos24.

- Musimy przygotować się na leczenie osób z późnymi powikłaniami po COVID. W tym szpitalu mamy dwa oddziały covidowe oraz poradnię pulmonologiczną i kardiologiczną, która prowadzi chorych po COVID-19. To co widzimy jest przerażające - ilość powikłań pulmonologicznych i kardiologicznych. Musimy się do tego przygotować. Planujemy zamienić miejsca oddziału pediatrycznego i neurologicznego z oddziałem śródmiąższowych chorób płuc - mówi profesor.

Oddział Pediatrii i Neurologii Dziecięcej SS JP2I to jeden z największych oddziałów szpitala. Dyrekcja zauważa jednak od kilku lat brak pełnego obłożenia tego oddziału. - W zeszłym roku obłożenie wynosiło 39%, w poprzednich kilku latach wynosiła 53-54%. Połowa tego oddziału stoi pusta, a konsekwencje finansowe tego dla szpitala są ogromne - twierdzi Grzegorz Gajos.

Na pytanie, dlaczego w związku z tym przeprowadzono na oddziale kosztowny remont, prof. Gajos uważa, że nie będą to pieniądze zmarnowane. - Przecież do tego oddziału zostaną przeniesieni chorzy - zapewnia.

Szpital planuje też przeprowadzenie remontu na parterze, w pomieszczeniach, które teraz ma zająć przeniesiony oddział pediatryczny. - Komfort dzieci nie zostanie ograniczony w żadnym stopniu - twierdzi pełnomocnik dyrektora. - Będą miały dokładnie taki sam oddział w sensie komfortu. Będzie on jedynie trochę mniejszy - docelowo będą tam 22 łóżka.

Oprócz wykonania wcześniej remontu, protestującym rodzicom udało się osiągnąć coś jeszcze - przeprowadzka oddziału została opóźniona. - Drugie zobowiązanie, jakie podjęła dyrekcja jest takie, że nie nastąpi to teraz, jak to było początkowo planowane, czyli w marcu - mówi prof. Gajos. - Podjęliśmy decyzję, że najpierw wyremontujemy ten oddział.

Kiedy nastąpi przeprowadzka? To kwestia nawet kilku miesięcy, bo wykonawca remontu zostanie wyłoniony w przetargu. Szpital zapewnia też, że ma w budżecie środki na remont. - Pieniądze mamy. W tej chwili jesteśmy na końcowym etapie projektowania tego oddziału, tak, żeby odpowiadał standardowi - wszystkim potrzebom medycznym. Potem rozpoczniemy przetarg i remont - informuje pełnomocnik dyrektora.

Poinformował też, że pod wpływem petycji rodziców marszałek Małopolski spotkał się w ubiegłym tygodniu z rodzicami pacjentów oddziału pediatrycznego, a w planach jest nie tylko zapewnienie opieki nad chorymi dziećmi w odpowiednich warunkach, ale nawet stworzenie specjalistycznego ośrodka neurologicznego, przy którym będzie funkcjonować ambulatorium i rehabilitacja. - Takie centrum Urząd Marszałkowski chce stworzyć w przyszłości. Nie chcemy absolutnie upośledzać komfortu i opieki nad dziećmi, natomiast jako lekarze, musimy się dostosowywać do potrzeb zdrowotnych, które aktualnie występują. Dzięki przychylności Urzędu Marszałkowskiego mamy w pełni zapewnione środki na remont tego oddziału - podsumowuje prof. Grzegorz Gajos.

Mimo tych zapewnień, krakowscy radni poparli rezolucję o anulowaniu decyzji o zmianie lokalizacji Oddziału Pediatrii i Neurologii Dziecięcej Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II, którą na sesji referował Łukasz Gibała. W środę zagłosowało za nią 22 radnych. Przeciw był klub PiS, wstrzymał się radny Sławomir Pietrzyk, a Krzysztof Sułkowski nie wziął udziału w głosowaniu.

Kraków

Kraków - najnowsze informacje