wtorek, 2 grudnia 2025 07:19, aktualizacja 2 miesiące temu

„Tu nie ma z czego się cieszyć”. Dr Monika Zamarlik o S7 i walce o Pogórze Wielickie

„Tu nie ma z czego się cieszyć”. Dr Monika Zamarlik o S7 i walce o Pogórze Wielickie

„Tu naprawdę nie ma z czego się cieszyć. To nie są ludzie, którzy blokują rozwój Polski, tylko bronią swojego miejsca na ziemi, swojego życia i spokoju” – mówi dr Monika Zamarlik w rozmowie dla podcastu „Ósma za siedem”. Radna z Wieliczki, od lat zaangażowana w spór o S7, opowiada, dlaczego Podstolice, Golkowice i Janowice obawiają się planów GDDKiA, jak wyglądają kulisy walki o „wielicki front” oraz czy istnieje w ogóle taki wariant S7, który nie wymaże z mapy żadnej gminy.

Południe Krakowa i cała Małopolska żyją S7 od lat. Od Wieliczki i Krakowa, przez gminy powiatu krakowskiego, aż po Myślenice – wszędzie tam ludzie wychodzą na ulice, blokują drogi, piszą petycje i domagają się zmiany planów. Na konsultacje organizowane przez GDDKiA przychodzą tłumy, a wokół nowych wariantów odcinka Kraków–Myślenice powstała już gęsta sieć rezolucji, stanowisk i… politycznych sporów.

W najnowszym odcinku podcastu „Ósma za siedem” rozmawiamy z osobą, która w tę historię weszła całym życiem. Dr Monika Zamarlik, radna Rady Miejskiej w Wieliczce, mieszkanka Janowic, od 2022 roku stoi w pierwszym szeregu protestów. To wokół jej działań i spotkań w świetlicach oraz remizach zaczęła się mobilizacja zachodniej części gminy. To ona współtworzyła stowarzyszenie „Ratujmy Dolinę Wilgi”, a potem zdecydowała się kandydować do samorządu, żeby – jak sama mówi – „trzymać rękę na pulsie”, gdy w grę wchodzi przyszłość Pogórza Wielickiego.

Pytamy ją wprost:

  • co pomyślała, gdy po prezentacji nowych wariantów część samorządowców ogłosiła, że „S7 ominie Wieliczkę i to dobra wiadomość dla powiatu”,
  • dlaczego uważa, że Podstolice, Golkowice czy Sygneczów nie mają dziś żadnych powodów do świętowania,
  • czy protesty i blokady dróg rzeczywiście coś zmieniają, czy większą siłę mają uchwały, prawnicy i cichy lobbying posłów oraz władz większych miast,

i wreszcie:

  • czy istnieje dziś w ogóle rozwiązanie, które nie zniszczy Pogórza Wielickiego, nie „wymaże” z mapy żadnej gminy i jednocześnie poprawi bezpieczeństwo na trasie Kraków–Myślenice.

W rozmowie dr Zamarlik polemizuje z argumentacją GDDKiA o konieczności budowy "drugiej" Zakopianki między Krakowem a Myślenicami, rosnącym ruchu na eksprasówce samochodowym i rzekomej niemożności jej rozbudowy. Zderza to z perspektywą mieszkańców, którzy – zamiast abstrakcyjnych wskaźników – widzą domy, ogrody i doliny wpisane w plany wyburzeń. Przypomina, że nie sprzeciwiają się rozwojowi kraju, tylko bronią swojego miejsca na ziemi, dorobku i spokoju swoich rodzin.

Jeśli mieszkacie w Wieliczce, Mogilanach, Świątnikach Górnych, Myślenicach, Sieprawiu albo na południu Krakowa, ten wywiad dotyczy bezpośrednio waszej przyszłości – tego, czy za kilka lat będziecie patrzeć z okien na pola i las, czy na ekrany i węzły drogowe.

  • Zobacz też:
Protest w sprawie S7. Na miejscu obecni z Krakowa, Myślenic, czy Wieliczki
Kilkaset osób z Krakowa i okolicznych gmin zgromadziło się w poniedziałek, 1 grudnia, przed siedzibą krakowskiego oddziału GDDKiA.

Całą rozmowę z dr Moniką Zamarlik możecie obejrzeć / wysłuchać w najnowszym odcinku podcastu „Ósma za siedem” na YouTube i kanałach Głos24 na platformach podcastowych. Zachęcamy też do komentowania – napiszcie, jak wy widzicie przyszłość S7 i jakie rozwiązanie byłoby dla was do przyjęcia.

  • Zobacz też:
Jarosław Szlachetka: Nie godzimy się na żaden z wariantów S7
Gościem podcastu „Ósma za siedem” jest Jarosław Szlachetka. Burmistrz Myślenic m.in. ocenia propozycje nowego przebiegu S7.
Maciej Ostrowski o S7 do Myślenic: Musimy podzielić ją na dwie części
Maciej Ostrowski, dyrektor GDDKiA w Krakowie mówi o kontrowersjach związanych z S7 do Myślenic, BDI i szukaniu kompromisu z samorządami.
Obserwuj nas w Google News

Ósma za siedem - najnowsze informacje

Rozrywka