środa, 5 grudnia 2018 08:22, aktualizacja 7 lat temu

Żabno: zaginiony staruszek przeszedł w nocy… 16 kilometrów

Żabno: zaginiony staruszek przeszedł w nocy… 16 kilometrów

W poniedziałek późnym wieczorem, przedstawiciel placówki zapewniającej całodobową opiekę osobom starszym i schorowanym, z terenu gminy Żabno, powiadomił tarnowską policję o zaginięciu jednego z pensjonariuszy.

74-latek, nie mówiąc nic nikomu, wymknął się na zewnątrz i przepadł, jak kamień w wodę. Natychmiast po przyjęciu zgłoszenia mundurowi przystąpili do działania. Sytuację utrudniał fakt, że brak było jakichkolwiek informacji mówiących, gdzie i w którą stronę staruszek mógł pójść. Rozmowy z rodziną także nie wniosły informacji, będących punktem zaczepienia.

Ze względu na wiek i stan zdrowia zaginionego oraz na zbliżającą się noc, sytuacja stawała się coraz bardziej dramatyczna. W terenie, z psem tropiącym pracowali policjanci z Żabna i Tarnowa, dla których nieocenionym wsparciem stała się kilkudziesięcioosobowa grupa strażaków państwowej i ochotniczej straży pożarnej.

Przez całą noc ekipa poszukiwawcza przeczesywała drogi, lasy i inne miejsca, wykorzystując przy tym kamerę termowizyjną i noktowizory. Skupiono się też na przeszukaniu terenu, z którego pochodził staruszek. Niestety mimo wysiłków i walki o ludzkie życie, z czasem i niesprzyjającą pogodą - po zaginionym nie było śladu.

Dopiero wczesnym rankiem przyszła wiadomość, na którą wszyscy czekali. Na telefon alarmowy zadzwonił pracownik placówki zgłaszającej zaginięcie informując, że starszy pan się odnalazł i co równie ważne - jest cały i zdrowy.

Gdzie był i co robił? To wyjaśniają teraz policjanci. Wiadomo, że w nocy 74-latek przemierzy pieszo... 16 kilometrów. Rankiem zmęczony i zziębnięty, zapukał do położonego na trasie swojej marszruty domu, prosząc o pomoc. Właściciel nieruchomości udzielił mu wsparcia i odwiózł do placówki.

Źródło: Tarnowska Policja

Obserwuj nas w Google News

Tarnów - najnowsze informacje

Rozrywka