czwartek, 18 listopada 2021 11:49

Dalszy ciąg afery o Bieg Stulecia – uszkodzona elewacja budynku starostwa

Autor Tomasz Stępień
Dalszy ciąg afery o Bieg Stulecia – uszkodzona elewacja budynku starostwa

W Myślenicach nie milkną echa skandalicznego odwołania Narodowego Biegu Stulecia "Od Bałtyku do Tatr". Impreza nie odbyła się, ponieważ zgody na przebieg trasy nie wydał starosta myślenicki Józef Tomal. Efekt – niezadowoleni biegacze, którym dwa dni przed startem odwołano imprezę. Jeden z nich był tak sfrustrowany, że uszkodził elewację budynku myślenickiego starostwa. Teraz ma kłopoty – namierzyła go policja.

– To po prostu niewiarygodne – komentowali biegacze, którzy dowiedzieli się, że IV edycja Narodowego Biegu Stulecia "Od Bałtyku do Tatr" w Myślenicach w tym roku nie odbędzie się. Miasto Myślenice, które jest organizatorem imprezy musiało odwołać bieg, który miał być elementem obchodów Święta Niepodległości. Zgody na przebieg trasy nie wydał bowiem w tym roku starosta myślenicki Józef Tomal. Dlaczego? Starosta tłumaczył się brakiem kompetencji w zakresie zarządzania organizacjąruchu na krótkim odcinku trasy, którym zarządza GDDKiA. "Trudno zrozumieć mi brak zgody i odpowiedniego zezwolenia ze strony Starosty na wykorzystanie w tym roku dróg w Myślenicach w celu organizacji wydarzenia, skoro w 2018 i 2019 roku wszystko było w porządku" – ripostował burmistrz Myślenic Jarosław Szlachetka.

O tym, że współpraca pomiędzy myślenickim starostwem, a miastem nie układa się najlepiej wiadomo od dawna. Starosta i burmistrz należą do przeciwnych obozów politycznych i nie darzą się nadmierną sympatią. Tym razem jednak ofiarą wzajemnych animozji padli mieszkańcy i biegacze. A to wywołało spora frustrację. – I nawet z naszych małych pięknych Myślenic robicie cyrk raz po raz, zamiast współpracować dla dobra całej gminy –  to jeden z łagodniejszych komentarzy, które można przeczytać w mediach społecznościowych. Niektórzy jednak posunęli się dalej. w poniedziałek, 15listopada 34-letni mężczyzna uszkodził elewacje Starostwa Powiatowego w Myślenicach. „Gdzie dwóch się bije tam co?” – napisał kredą na budynku.

Sprawę we wtorkowy poranek zgłosił jeden z pracowników Starostwa Powiatowego do Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach. Przekazał policjantom, że w nocy nieznani sprawcy uszkodzili elewację budynku poprzez umieszczenie na niej napisów. Dodał, że budynek starostwa objęty jest monitoringiem, co może pomóc w wyjaśnieniu sprawy.

Rzeczywiście pomogło. Kryminalni od razu wzięli się za przeglądanie nagrań z poniedziałkowej nocy. Jak się okazało, wandal działał w pojedynkę, a wszystko działo się tuż po godzinie 21. Znając lokalne środowisko policjanci bardzo szybko wytypowali, kto może stać za zniszczeniem elewacji. Jeszcze przed południem we środę złożyli wizytę u podejrzanego. – Zaskoczony takim obrotem spraw 34-letni mieszkaniec gminy Myślenice niemal od razu przyznał się do winy, a jego domu znalezione zostały kredy, którymi tego dokonał. Swoje zachowanie tłumaczył zdenerwowaniem z powodu nieodbycia się biegu niepodległości – relacjonuje mł.asp. Dawid Wietrzyk, Oficer prasowy KPP w Myślenicach.

Sfrustrowany biegacz będzie musiał odpowiedzieć za swoje czyny. Na jego niekorzyść bez wątpienia wpłynie fakt, że budynek starostwa jest zabytkowy. Jak mówi Ustawa o ochronie zabytków: ,,Kto niszczy lub uszkadza zabytek, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”.

Myślenice - najnowsze informacje