piątek, 07 czerwiec 2019 16:13

Chrzanów : Historia we wspomnieniach cz.5 - Libiąskie jasełka

W 1934 roku Libiążanie wystawili w Domu Parafialnym jasełka. Do dziś zachowała się fotografia przedstawiająca młodych aktorów, ówczesnych członków Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

 Przed wojną, w 1933 roku w Libiążu oddano do użytku Dom Parafialny, wybudowany przez księdza proboszcza Franciszka Flasińskiego. Spełniał on jednocześnie funkcję Domu Kultury, stąd też odbywały się w nim przedstawienia teatralne – przeważnie jasełka reżyserowane początkowo przez przyjeżdżającego z Balina, księdza Józefa Jońca. Poza tym spotykali się tam chórzyści, członkowie Związku Strzeleckiego, pingpongiści itd.

Na szczególną uwagę zasługują jasełka, które odegrano w 1934 roku z okazji dziesiątej rocznicy założenia przez papieża Piusa XI Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży (KSM). Na dużej sali kinowej zebrało się wtedy około 150 osób, które przez prawie dwie godziny z zachwytem oglądały sztukę teatralną, a następnie oklaskami dziękowały młodym aktorom (członkom KSM-u) i reżyserce, Marii Magdalenie Chorzowskiej (nauczycielce). Warto wspomnieć, że Maria Magdalena Chorzowska, wywodząca się z rodu szlacheckiego, sama żyła bardzo skromnie (mieszkała w Ochronce), ale starała się, na ile tylko mogła, pomagać finansowo ubogim.

 Podczas przedstawienia pokazani zostali żołnierze idący na wojnę bolszewicką i bezimienni skromni bohaterowie, którzy w imię zasady „Bóg, Honor, Ojczyzna”, organizowali natarcie na wroga i osiągnęli zwycięstwo. Wyruszających na wojnę błogosławił ksiądz – w tę rolę wcielił się Antoni Siuda, który po latach rzeczywiście został księdzem. Zaprezentowane jasełka zwróciły uwagę publiczności na tragiczne skutki wojen – przez scenę przewinęły się bowiem sieroty, których rodzice zginęli na wojnie, a także ranni, opatrywani przez siostry zakonne i pielęgniarki żołnierze.

Z tego przedstawienia zachowało się do dziś zdjęcie aktorów przebranych za żołnierzy, księdza, pielęgniarki, siostry zakonne, stare kobiety. W tle widać natomiast portret papieża Piusa XI (symbol wiary katolickiej), Orła Białego i prezydenta Ignacego Mościckiego (symbole polskości).

A kto brał udział w jasełkach? - Na zdjęciu od lewej: Walery Gleń z Obiegowej (bohater, który w czasie II wojny światowej zginął w obozie koncentracyjnym w Oświecimiu; wcześniej pomagał innym więźniom w ucieczce), Fr. Palka, St. Pactwa, St. Latko, St. Staszczyk, Józef Wójtowicz, St. Siuda, Józef Naglik, Fr. Gut, Stefania Szczurek (przebrana za siostrę zakonną).- Na zdjęciu w środku: mali chłopcy - St. Zawadzki, Br. Pawłowski, a za nimi żona Józefa Waligóry; przy portrecie papieża - Antoni Siuda. W środku z innymi stoi także Janina Staszczykowa, bohaterka II wojny światowej, która wykradła swojego męża Andrzeja Wołka z obozu jenieckiego w Niemczech (Andrzej Wołek dostał się do niewoli w 1939 roku jako żołnierz) – przywiozła go do Libiąża i ukryła u państwa Dziwaków. Tymczasem policja niemiecka ciągle nawiedzała jej dom, szukając uciekiniera. Andrzej Wołek żyje do dziś -  ma 99 lat.- Na zdjęciu z prawej: siostra Antoniego Siudy, Ciesielska, prezeska KSM-u, oraz Pietruszkówna, która podobno została zakonnicą.

 Z tych wszystkich Libiążan przedstawionych na zdjęciu żyje dziś tylko jedna osoba - dziewczynka przedstawiona w stroju krakowskim, stojąca w środku. Jest to Zofia Pawela, która ma dzisiaj 84 lata.

 Wiesław Koneczny

 Zrealizowano w ramach stypendium z budżetu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

DMP/1938/AB/10  36/literatura/2010-II

 

Piotr Sosin

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.