czwartek, 19 sierpnia 2021 10:25

Już nie tylko "na wnuczka" i "na policjanta". Lista metod się wydłuża

Autor Mirosław Haładyj
Już nie tylko "na wnuczka" i "na policjanta". Lista metod się wydłuża

W całym kraju dochodzi do wielu oszustw popełnianych metodami "na policjanta" czy "na wnuczka". Mimo licznych komunikatów, apeli oraz działań profilaktycznych, w dalszym ciągu dochodzi do sytuacji, w których ofiary oszustów tracą swoje oszczędności.

W ostatnim czasie do listy znanych już metod "na policjanta" i "na wnuczka", dołączyły oszustwa polegające na próbie namówienia odbiorcy na instalację różnego rodzaju aplikacji lub programu, który wyświetli się po otwarciu wysłanego załącznika lub tzw. kliknięciu w przekazany link. Działania takie prowadzą do nieświadomego udzielenia oszustom dostępu do kont bankowych i co za tym idzie, umożliwienia im kradzieży naszych pieniędzy.

Policyjny plakat informacyjny/Fot.: małopolska policja
Policyjny plakat informacyjny/Fot.: małopolska policja

Najbardziej znane metody to te „na policjanta” oraz „na wnuczka”. Korzystając z nich, oszuści na swoje ofiary wybierają głównie osoby starsze. Dzwoniąc do nich, przedstawiają się jako funkcjonariusze policji i opowiadają historię, w której to pieniądze rozmówcy mają być zagrożone. Jedyna forma ich ochrony to przekazanie jej policjantowi, który się po nią zgłosi. Podobnie funkcjonuje metoda „na wnuczka”. W trakcie rozmowy telefonicznej oszuści przedstawiają odbiorcy historię o narażeniu życia lub zdrowia bliskiej osoby. Jedyną szansą ratunku jest przekazanie gotówki. Sprawcy wywołują u swoich rozmówców obawę o życie i zdrowie swoje i bliskich, a także o mienie, co w rezultacie powoduje działanie, które kończy się utratą dużych kwot pieniędzy. Przykładem tego typu oszustw  jest historia 85-letniej mieszkanki Krakowa, który straciła prawie 44-tys. złotych. Jak stwierdziła, osoby podające się za policjantów namówiły ją i jej syna, aby pieniądze umieścili na kole zaparkowanego samochodu.

Policyjny plakat informacyjny/Fot.: małopolska policja
Policyjny plakat informacyjny/Fot.: małopolska policja
– Pamiętajmy! Policjant nigdy nie będzie żądał pieniędzy za udzieloną pomoc. Policjanci nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy ani innych przedmiotów wartościowych, a także nie pytają, ile oszczędności posiadamy w domu lub na koncie bankowym.  W razie podejrzenia oszustwa, należy zadzwonić na Policję, gdzie również można się upewnić, czy osoba podająca się za funkcjonariusza jest nim naprawdę. Apelujemy także do osób młodszych – każda forma rozmowy i przekazania informacji osobom starszym spowoduje nabycie przez nich wiedzy na temat działania oszustów. Pozwoli im skutecznie się bronić

– apelują policjanci.

Fot. i inf.: małopolska policja

Małopolska - najnowsze informacje