środa, 22 czerwca 2022 11:22

Już w czwartek, po 2 latach przerwy jedna z najstarszych tradycji wróci na ulice Krakowa! Znamy szczegóły!

Autor Mirosław Haładyj
Już w czwartek, po 2 latach przerwy jedna z najstarszych tradycji wróci na ulice Krakowa! Znamy szczegóły!

Pochód Lajkonika to jedna z najstarszych i najpiękniejszych tradycji Krakowa, która od kilku wieków przyciąga tłumy widzów. Co roku w oktawę Bożego Ciała barwny orszak włóczków i Tatarów prowadzony przez jeźdźca na sztucznym koniku przemierza trasę między Zwierzyńcem a Rynkiem Głównym w rytmie krakowskich melodii. Każdy z widzów oczekuje na uderzenie buławą od Lajkonika, co ma przynieść szczęście na cały kolejny rok.

W 2020 roku z powodu pandemii orszak nie przeszedł ulicami Krakowa, a Lajkonik zaprezentował swoje harce jedynie w Internecie. W kolejnym roku pochód Lajkonika powrócił w wyjątkowej formie – spływu Wisłą.

23 czerwca 2022 roku po dwuletniej przerwie ponownie będzie można spotkać się z Lajkonikiem i jego orszakiem na ulicach Krakowa!

Lajkonikowy orszak przy dźwięku krakowskich melodii w wykonaniu kapeli Mlaskoty przemierzy trasę od ulicy Senatorskiej do klasztoru Norbertanek, następnie ulicami Kościuszki i Zwierzyniecką przed Filharmonię Krakowską, by ulicami Franciszkańską i Grodzką przejść do Rynku Głównego, gdzie o godzinie 19.30 na scenie przed Wieżą Ratuszową odbędzie się finałowy taniec Lajkonika i odebranie „haraczu” z rąk Prezydenta Miasta.

Warto też przypomnieć, że prawdziwego Lajkonika można zobaczyć tylko raz w roku, właśnie w oktawę Bożego Ciała. I tylko wtedy uderzenie jego buławy naprawdę przynosi szczęście! Zgodnie z powszechnie znaną legendą początki tradycji Lajkonika związane są z ocaleniem Krakowa przed najazdem tatarskim, czego mieli dokonać dzielni flisacy wiślani z okolic Zwierzyńca, zwani włóczkami. Zachowane źródła historyczne pozwalają stwierdzić, że harce Lajkonika w asyście jego orszaku odbywały się z pewnością przynajmniej od połowy XVIII wieku. Od tego okresu, pomimo ogromnych przemian politycznych, społecznych i cywilizacyjnych pochód Lajkonika, zwanego też Konikiem Zwierzynieckim, odbywał się niemal każdego roku w tym samym terminie (okres oktawy święta Bożego Ciała) i przebiegał tą samą trasą: ze Zwierzyńca do Starego Miasta. W opisanym okresie zdarzały się kilkuletnie przerwy w organizacji pochodu (m.in. w latach drugiej wojny światowej), lecz nigdy nie doszło do przerwania przekazu międzypokoleniowego pomiędzy kolejnymi generacjami, które dbały o przetrwanie tej tradycji. Korzenie pochodu Lajkonika związane są z podkrakowskimi gminami Zwierzyniec i Półwsie Zwierzynieckie oraz klasztorem Norbertanek. Do końca XVIII wieku, czyli do chwili utraty niepodległości, Konik Zwierzyniecki był obrzędem związanym z lokalną społecznością przedmieść, a jednocześnie z konkretną grupą zawodową, czyli krakowskimi włóczkami. Po upadku organizacji zawodowej włóczków obrzęd przetrwał dzięki osobistemu zaangażowaniu jej byłych członków. Była to rodzina Micińskich, która zajmowała się aranżacją Lajkonika do 1972 roku. Po Micińskich odpowiedzialność za obrzęd wzięły na siebie krakowskie rodziny Mazurów, Marcinkowskich i Glonków, których kolejne pokolenia wcielają się w postacie z orszaku. Od 1947 roku wspomaga ich w tej godnej podziwu misji Muzeum Historyczne Miasta Krakowa, w którego gestii pozostają sprawy organizacyjne m.in. przygotowanie barwnych strojów dla orszaku.

Człowiekiem, który w wyjątkowy sposób oddał się tej tradycji, jest Zbigniew Glonek. Wciela się on w postać Lajkonika już od 1988 roku, w tym roku po raz 35. Trzeba jeszcze dodać 17 lat, gdy pan Zbigniew chodził „przy Koniku” jako włóczek. Daje to piękny wynik 52 lat aktywnego uczestnictwa w obrzędzie Lajkonika.

W 2014 roku pochód Lajkonika został wpisany na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Wpis ten jest podstawą, by ta krakowska tradycja mogła być umieszczona na Liście reprezentatywnej niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO, na której znajdują się zwyczaje, tradycje i obrzędy z całego świata.

Program:

12.15 Po odegraniu Hejnału Mariackiego orszak wyrusza sprzed siedziby Wodociągów Miasta Krakowa przy ulicy Senatorskiej 1 w kierunku placu Na Stawach, przechodzi mostem na Rudawie, a następnie wkracza na dziedziniec klasztoru Norbertanek. Orszak powoli przemieszcza się ulicą Senatorską, gdzie Lajkonik zbiera „haracz” od miejscowych kupców.

13.30–14.45 Harce na dziedzińcu klasztoru. Dzieci, Tatarzy i włóczkowie formują okrąg, w środku którego stoją Lajkonik z chorążym. Odbywa się tutaj również pierwszy tradycyjny taniec Lajkonika z chorągwią. Symbolicznie ukazany zostaje najazd tatarski w postaci bojowego tańca włóczków i Tatarów. Dzieci otrzymują od organizatorów piłeczki, którymi starają się trafić Tatarów z orszaku. Szkoły i przedszkola prezentują tutaj swoje stroje. Lajkonik wręcza upominki przedstawicielom tych placówek w nagrodę za przygotowanie się do widowiska. Następuje krótki odpoczynek w gościnie u ksieni klasztoru.

14.45–15.15 Orszak schodzi na bulwar Rodła i udaje się na przystań flisacką Muzeum Krakowa. Lajkonik z flisakami płyną galarem „Jadwiga” na przeciwległy brzeg, aby odwiedzić komisariat Policji Wodnej. Po powrocie Lajkonika orszak wraca na ulicę T. Kościuszki.

15.15–16.00 Lajkonik wraz z orszakiem maszeruje ulicą Kościuszki, zaglądając do sklepów i innych lokali.

16.00–16.45 Orszak dociera do Skweru Konika Zwierzynieckiego, gdzie oczekują grupy dziecięce, które prezentują tańce ludowe.

16.50–16.55 Orszak przekracza skrzyżowanie ulic Kościuszki i Zwierzynieckiej z aleją Krasińskiego.

16.55–18.10 Orszak maszeruje ulicą Zwierzyniecką w kierunku ulicy Franciszkańskiej. Również tutaj Lajkonik składa wizytę lokalnym kupcom.

18.10–18.20 Przed Filharmonią włóczkowie i Tatarzy tworzą krąg, aby Lajkonik mógł wykonać swój drugi taniec.

18.30–18.40 Wizyta Lajkonika w pałacu Biskupim. Składanie kwiatów przy pomniku Jana Pawła II. Pokłon Lajkonika z chorągwią.

19.00–19.30 Przemarsz orszaku Lajkonika ulicami Franciszkańską i Grodzką do Rynku Głównego

19.30–20.15 Główna uroczystość na estradzie na Rynku Głównym – Prezydent Miasta Krakowa prof. Jacek Majchrowski wręcza Lajkonikowi należny mu haracz, razem wznoszą toast za pomyślność miasta. Lajkonik wykonuje trzeci taniec z chorągwią. Swój taniec prezentują ponownie włóczkowie i Tatarzy.

20.15–21.00 Przemarsz orszaku Lajkonika wokół Rynku Głównego.

Tegorocznemu pochodowi Lajkonika towarzyszą dwa konkursy dla najmłodszych.

  • W ramach pierwszego konkursu na Najpiękniejszy dziecięcy orszak Lajkonika zapraszamy serdecznie grupy przedszkolne oraz uczniów klas I, II, III i IV szkół podstawowych do zaprezentowania inscenizacji pochodu Lajkonika przy wykorzystaniu własnych strojów i rekwizytów, a także programu choreograficznego. Uczestnicy mogą zaprezentować się na dziedzińcu klasztoru Norbertanek na Zwierzyńcu przy ul. T. Kościuszki 88 w godzinach 13.30–14.45, na bulwarze Rodła w Krakowie, w godzinach 16.00–16.45. Nauczyciele, wychowawcy lub opiekunowie powinni zgłosić udział w konkursie grupy przedszkolnej lub szkolnej w terminie do 22 czerwca 2022 r. mailowo na adres: folklor@muzeum.krakowa.pl. W tytule maila należy wpisać: „Najpiękniejszy orszak Lajkonika”.
  • Drugi konkurs zatytułowany jest Mój Lajkonik 2022 i polega na wykonaniu rysunku postaci Lajkonika, orszaku lub nawiązującego do legendy o Lajkoniku. Konkurs prowadzony jest w dwóch kategoriach wiekowych: od 4 do 7 lat (dzieci urodzone w 2015) oraz od 8 do 10 lat (dzieci urodzone w 2012). Praca konkursowa może być wykonana dowolną techniką plastyczną (np. ołówek, kredka, farby plakatowe, akwarela, tempera, pastele suche, pastele olejne, collage) lub w programie do tworzenia prezentacji multimedialnych PowerPoint. Do konkursu dopuszcza się wyłącznie formy plastyczne płaskie. Praca konkursowa powinna zostać sfotografowana. Dwa zdjęcia tej pracy w formacie jpg lub plik PowerPoint powinny zostać przesłane przez rodzica, opiekuna prawnego lub reprezentanta placówki edukacyjnej w nieprzekraczalnym terminie do 19 czerwca 2022 r. w formie elektronicznej na adres e-mail: folklor@muzeumkrakowa.pl. W temacie wiadomości należy wpisać: „Konkurs Mój Lajkonik”.

Lajkonik, dawniej zwany Konikiem Zwierzynieckim, ma swoje święto jeden raz w roku. Jest to data ściśle określona i przestrzegana – pierwszy czwartek po święcie Bożego Ciała. Tego dnia, bez względu na pogodę, egzotycznie odziany jeździec na sztucznym koniku w asyście trzydziestu włóczków, chorągwi i ośmioosobowej kapeli przemierza tradycyjną trasę.

Około godziny pierwszej po południu od strony rzeki Rudawy wpada z impetem na dziedziniec klasztoru Norbertanek na Zwierzyńcu, aby odtańczyć tradycyjny taniec z chorągwią w magicznym kręgu zatoczonym przez jego pobratymców, a przede wszystkim, aby złożyć uszanowanie przełożonej klasztoru. Następnie podąża ulicami Kościuszki, Zwierzyniecką, Franciszkańską i Grodzką do Rynku Głównego. Przy dźwiękach starodawnych melodii harcuje, odwiedza sklepy, restauracje, hojnie rozdając razy buławą oraz zbierając datki do koszyczka. Towarzyszy temu śmiech, zabawa, ale i nieodłączna tajemnica.

Przedziera się przez tłum. Już widać jego rączego rumaka i szpiczastą tatarską czapę zwieńczoną złotym półksiężycem. Ruch, taniec, razy buławą na szczęście, muzyka, a zwłaszcza głębokie, równomierne dźwięki bębna tworzą niezwykły nastrój pochodu.

Do końca XIX wieku strój Lajkonika wyglądał zupełnie inaczej niż dzisiaj, a drużyna i kapela ubierane były w przypadkowo dobierane kostiumy, co można zobaczyć na obrazach Michała Stachiewicza z 1820 roku, Hipolita Lipińskiego z ok. 1880 roku i na fotografiach z końca XIX wieku.

Obecny ubiór zaprojektowany został w 1904 roku przez Stanisława Wyspiańskiego. W latach 1950–1996 drużyna i kapela występowała w kostiumach według projektu profesora Akademii Sztuk Pięknych, Witolda Chomicza, a od 1997 roku w strojach autorstwa Krystyny Zachwatowicz. W latach 2015-2017 na prośbę członków orszaku wykonane zostały nowe stroje tatarskie. Kostiumy łączą elementy inspirowane uzbrojeniem i opancerzeniem wojsk mongolskich, które w XIII wieku napadały na Kraków, z tradycyjnym ubiorem włóczków (czerwone spodnie i kaftany, szpiczaste czapki zwieńczone półksiężycem i zdobione koralami, charakterystyczne ciżemki z zakrzywionymi noskami). Ich projektantem jest Piotr Łańcucki. W latach 2018–2021 zostały wykonane również nowe stroje starszyzny włóczków, które nawiązują do historycznych opisów uroczystych strojów flisaków krakowskich z XVIII wieku i mieszczańskich strojów znanych z dziewiętnastowiecznej ikonografii. Autorką projektów strojów starszyny jest Agata Pinkosz, a ich wykonawcą Fryderyk Kałkus.

Podczas swojej wędrówki Lajkonik trzy razy zatacza uroczysty krąg i wykonuje obrzędowy taniec z chorągwią u Norbertanek, przed Filharmonią oraz Wieżą Ratuszową. Na estradzie przed Wieżą Ratuszową następuje kulminacja obrzędu. Zazwyczaj około godziny 19.30 w obecności tłumnie zgromadzonych krakowian, przybyszów z rozmaitych stron, a zwłaszcza dzieci, Prezydent Miasta wręcza Lajkonikowi tradycyjny „haracz” i obaj wznoszą toast za pomyślność miasta i jego mieszkańców.

Trudno dociec pochodzenia i znaczenia tego zadziwiającego obrzędu. Legenda wiąże go z jednym z trzech poświadczonych źródłowo napadów tatarskich na Kraków. W 1287 roku, za panowania Leszka Czarnego miała miejsce ostatnia wyprawa hordy tatarskiej na Kraków i jedyna, w której najeźdźcy ponieśli klęskę. Według przekazu, do zwycięstwa wielce przyczynili się włóczkowie, zwierzynieccy flisacy mający przez wieki prawo spławiania drzewa Wisłą – a najdzielniejszy z nich, przebrany w zdobyczny strój chana tatarskiego, w atmosferze triumfu i radości wkroczył do miasta.
Od czasów niedających się bliżej określić lud krakowski przekazywał sobie z pokolenia na pokolenie wdzięczną opowieść wraz z rytualnym obrzędem, aż ten Konik stał się atrakcją naszego niezwykłego miasta i zainteresowali się nim poważni badacze. Przeszukano archiwa i zdołano bezsprzecznie ustalić, że już w połowie XVIII wieku pochód się odbywał. Powstało sporo domysłów na temat pochodzenia Lajkonika. Może jest to relikt pogańskich świąt ku czci Świętowita lub Trzygława objeżdżającego świat konno?

Zafascynowany tradycją Lajkonika Stanisław Wyspiański w Achilleis cofał tę postać w czasy przedhistoryczne, łącząc go z indoeuropejskim kultem wody. Inni obchód wiązali ze średniowiecznymi misteriami i uroczystościami cechowymi, a orientalne stroje wywodzili z XVII-wiecznej mody na Orient. Na dodatek nasz Lajkonik ma licznych krewnych rozsianych po całym świecie. Tego typu zabawy należą do powszechnie spotykanych wśród ludów rolniczych w porze wiosennej. Działanie takie ma mieć magiczny wpływ na wegetację roślin. Zabawy dziwacznych jeźdźców na sztucznych konikach („koniarz”, „kobyłka”) można spotkać do dzisiaj w różnych częściach Polski.

Według najnowszych ustaleń prof. Karoliny Targosz początki pochodu Konika Zwierzynieckiego mogą być związane z barokowym spektaklem religijnym, w którym głównymi bohaterami byli ormiański władca Hetum I i ochrzczony mongolski chan Möngke.

Faktem jest, że nie może nasz Lajkonik wylegitymować się wyraźnymi dokumentami. Nad pochodzeniem Konika Zwierzynieckiego głowi się nadal wielu badaczy, a tajemniczy jeździec raz do roku, w ściśle określonym czasie, z nieodmienną fantazją przemierza swą tradycyjną trasę, wzbudzając podziw, wzruszenie i uśmiech na twarzach dzieci i dorosłych.

Inf.: Muzeum Krakowa
Fot.: Bogusław Świerzowski / krakow.pl

Kraków

Kraków - najnowsze informacje