poniedziałek, 25 kwietnia 2022 12:36

Kraków. Beton zamiast zieleni, czyli kontrowersyjne ,,rewitalizacje” miejskich parków

Autor Krzysztof Kwarciak - Radny dzielnicowy
Kraków. Beton zamiast zieleni, czyli kontrowersyjne ,,rewitalizacje” miejskich parków

Sposób przeprowadzania rewitalizacji miejskich parków budzi spore kontrowersje. Prace często wiążą się z wycinką wielu drzew i zastępowaniem zieleni dużą ilością betonu, a wydatki na inwestycje zazwyczaj są liczone w dziesiątkach milinów złotych.

Efekty ingerencji w zabytkową przestrzeń czasem sprawiają wrażenie, jakby ktoś próbował przeprowadzać skomplikowaną operację, używając młota zamiast skalpela. Podczas, gdy brakuje środków na ratowanie starych drzew, wykupy cennych przyrodniczo terenów oraz tworzenie nowych miejsc rekreacji, miasto przepłaca za kontrowersyjne inwestycje. Może zamiast przeprowadzać rewolucje, w pewnych sytuacjach wystarczyłoby tylko odnowić ścieżki, wymienić ławki i dodać urządzenia zabawowe dla dzieci?

Rewitalizacja Parku Bednarskiego jest jednym z najbardziej jaskrawych przykładów problematycznych inwestycji. W zabytkowym otoczeniu Zarząd Zieleni Miejskiej postanowił dokonać rewolucji. Skala proponowanych zmian była tak duża, że gdy pojawiły się pierwsze wizualizacje mieszkańcy myśleli, że jest to jakaś pomyłka i grafiki dotyczą zupełnie innego miejsca. W zielonym zakątku, którego atutem były meandrujące ścieżki oraz urokliwe łąki, postanowiono wylać dużą ilość betonu oraz postawić setki metrów ogrodzeń, a drzewa kolidujące z nową wizją miały zostać wycięte. Usilnie forsowana przez ZZM koncepcja wywołała duże protesty. Początkowo urzędnicy nie chcieli się zgodzić na zmiany, ale presja społeczna rosła. Powstawały petycje, pisano apele i odbywały się protesty. Aktywiści z Akcji Ratunkowej dla Krakowa zorganizowali nawet symboliczną obywatelską okupację parku. W końcu miasto ustąpiło w części spornych kwestii. Mimo tego w nowym parku będzie zdecydowanie więcej betonu, a ścieżki zostaną wyłożone nierówną kostką brukową, która może być problemem dla osób o mniejszej sprawności.

Kolejnym miejscem budzącym duże emocje jest Zakrzówek. Po rewitalizacji park i kąpielisko zupełnie zmienią swój charakter. Dużo trudniej będzie w tym miejscu uświadczyć dziką przyrodę, a kamieniołom został pokryty stalowymi siatkami, które przykrywają charakterystyczne białe skały. Na środku tafli wody powstało stanowisko dla nurków, połączone ze sporej wielkości budynkiem zbudowanym u brzegu. Inwestycji zarzuca się, że głównie odpowiada oczekiwaniom amatorów głębin, nie uwzględniając przy tym potrzeb całej reszty mieszkańców. Prace pochłonęły astronomiczną kwotę 60 milionów złotych.

Niezbyt dobrze zapowiada się rewitalizacja miejsca pamięci na terenie dawnego obozu koncentracyjnego KL Plaszow. Inwestycję rozpoczęto od wycinki prawie 250 drzew, które musiały ustąpić miejsca planowanemu parkingowi.

Zadziwia też sposób wykonania integracyjnego placu zabaw w Parku Jordana. Miejsce, które miało służyć osobom z niepełnosprawnościami praktycznie nie jest przystosowane do ich potrzeb. I długo można by wymienić kolejne przykłady kontrowersyjnych przedsięwzięć.

Niektóre miejskie inwestycje nie budzą protestów, a stają się wdzięcznym obiektem memów i żartów W Parku Reduta na małej przestrzeni upchano prawie 150 koszy na śmieci, które zostały postawione blisko siebie. Powstał swoisty las pojemników, a zdjęcia tego miejsca stały się popularnym wiralem.  Osobliwe urządzenie parku zainteresowało nawet media z odległych krajów. Na Placu Biskupim zamontowano na linach foremki i łopatki służące zabawom w piaskownicy, mimo że powierzania jest pokryta betonem. Dzieci, żeby się bawić muszą sobie wyobrazić piasek. Tym samym w Krakowie powstała pierwsza na świecie piaskownica imaginacyjna. Urządzenie na pewno służy pobudzaniu wyobraźni pociech.

Często konsultacje społeczne są przeprowadzane dopiero wtedy, kiedy cała koncepcja inwestycji jest już gotowa, a urzędnicy zdecydowanie bronią przygotowanych propozycji. Niejednokrotnie praktycznie wszystkie postulaty mieszkańców zostają odrzucone. Czasem można odnieść wrażenie, że możliwość zgłaszania uwag jest tylko czystą formalnością. Trzeba odwrócić proces. Zanim przystąpi się do przygotowania projektowania najpierw powinno się dobrze wybadać potrzeby i oczekiwania mieszkańców. Urzędnicy muszą pójść w teren i porozmawiać ze spędzającymi czas w danym miejscu, a informacja o konsultacjach powinny być rozwieszona w parku. Przy podejmowaniu decyzji przez włodarzy bardzo ważna jest pokora, której, można odnieść wrażenie, czasem brakuje.

Potrzeby są bardzo duże, a środków bardzo brakuje. Miasto powinno z rozwagą wydawać każdą złotówkę. Trudno zrozumieć przeskalowane i mało przemyślane projekty, które w dodatku budzą opór wielu mieszkańców. Problemem jest skłonność do przesady. Niektóre inwestycje wygalają jakby ktoś za wszelką cenę na najmniejszej powichrzeni chciał upchać tyle rzeczy, ile tylko jest możliwe, a przestrzeń często próbuje się porządkować od linijki. Dzika przyroda ma przecież swój niepowtarzalny urok. Przyjemniej spędza się czas w ogrodzie spacerowym niż na betonowym deptaku.

fot. Zarząd Dróg Miasta Krakowa

Kraków

Kraków - najnowsze informacje