środa, 20 stycznia 2021 11:21

Dyrektor miechowskiego szpitala: Nieprawidłowości przy szczepieniach? Zdecydowanie nie

Autor Mirosław Haładyj
Dyrektor miechowskiego szpitala: Nieprawidłowości przy szczepieniach? Zdecydowanie nie

Temat szczepionek jest w ostatnim czasie jednym z głównych, które przewijają się w przestrzeni publicznej. Preparat wydaje się drogą wyjścia z obecnej sytuacji epidemicznej. Na razie szczepieniu została poddana tzw. grupa zero a więc osoby najbardziej narażone na zakażenie, czyli pracownicy sektora ochrony zdrowia oraz ich rodziny. Po aferze ze szczepieniem celebrytów, ludzie doszukują się nieprawidłowości w szpitalach w swoich miejscowościach.

Tak było również w przypadku anonimowego maila, który został wysłany na adres naszej redakcji. Jego autor informował w nim, że w Szpitalu św. Anny w Miechowie dochodzi do nieprawidłowości w szczepieniu personelu – pominięci mieli zostać ratownicy medyczni a skorzystać pracownicy administracji i ich rodziny. Ponieważ i tak mieliśmy porozmawiać z dyrektorem miechowskiej placówki na temat szczepień, postanowiliśmy przy okazji zapytać o rzekome „kontrowersje”. Dyrektor Dróżdż obszernie wypowiedział się na temat tej sytuacji. Po za tym zapytaliśmy, czy szczepionki oznaczają, że nie musimy już przejmować się koronawirusem? Czy wśród zaszczepionych miechowskich pracowników medycznych wystąpiły powikłania? Jak obecnie wygląda sytuacja na oddziale „covidowym” szpitala? Ile osób z grupy seniorów 80+ zgłosiło chęć zaszczepienia? Odpowiedź znajdziecie Państwo w poniższym wywiadzie.

Panie Dyrektorze, w miechowskim szpitalu, podobnie, jak w całej Polsce, rozpoczęły się szczepienia przeciwko koronawirusowi. W pierwszej kolejności mieli się mu poddać medycy. Jak wygląda sytuacja w szpitalu? Czy cały personel został już zaszczepiony? Jak przebiegała cała akcja?
– Szpital w Miechowie rozpoczął szczepienia przeciw Covid -19 jako jeden z pierwszych w Województwie Małopolskim, bo już 28 grudnia 2020 r. Wiedząc, że mamy dobrze zorganizowaną i zdeterminowaną do szczepień kadrę zamówiliśmy dwukrotnie większą liczbę szczepionek niż inne szpitale powiatowe na tydzień przypadający pomiędzy Świętami a Nowym Rokiem. Oczywiście wszystkie zostały zgodnie z przepisami i procedurami podane pracownikom naszego Szpitala. Następnie od pierwszych dni roku 2021 rozpoczęliśmy zmasowaną akcję szczepień zarówno dla personelu jak i innych placówek medycznych głównie z Powiatu Miechowskiego.

Pytam o to, ponieważ otrzymałem anonimową informację, jakoby w miechowskim szpitalu miało dojść do nieprawidłowości. Miałyby one polegać na tym, że szczepieniu poddani mieli zostali pracownicy administracyjni z rodzinami a ratownicy takiej możliwości nie mieli otrzymać.
– Autorem anonimowej informacji musiała być osoba kompletnie nie zorientowana w organizacji szczepień w naszym szpitalu, gdyż już w pierwszych dniach akcji tj. 28 i 29 grudnia 2020 r. zaszczepiona została niemal połowa pracujących w naszym Szpitalu ratowników medycznych, a na dzień dzisiejszy zaszczepieni są prawie wszyscy ratownicy medyczni - pozostały chyba w tej grupie jedynie trzy nie zaszczepione osoby. Jak zapewne pan zaobserwował, stosunek Polaków do szczepień w ciągu tych kilku tygodni radykalnie się zmienił. Na początku akcji szczepień wiele osób podchodziło sceptycznie do nowej szczepionki. Podobnie było z personelem naszego Szpitala. Na dużo wcześniej przygotowaną do NFZ listę chętnych wpisało się tylko ok. 300 osób pracujących w naszej placówce. Pewna grupa pracowników podchodziła do szczepienia z ostrożnością, chcąc zaobserwować jak koledzy którzy poddadzą się szczepieniom wcześniej, będą się czuć. Było to też spowodowane dodatkowo faktem, że wśród pracowników mamy bardzo wielu ozdrowieńców. Po kilku dniach liczba chętnych do szczepień gwałtownie wzrosła, jednak zareagowaliśmy błyskawicznie zamawiając większe niż początkowo planowane ilości szczepionek i płynnie szczepimy wszystkich zainteresowanych, mających prawo do szczepień w tym okresie, zgodnie ze wszystkimi zaleceniami Ministerstwa Zdrowia i NFZ. W sobotę pojawiły się informacje o opóźnieniach w dostawach szczepionek przez firmę Pfizer. Dostosujemy się do nowych harmonogramów dostaw szczepionek i sprawnie zaszczepimy wszystkie zainteresowane osoby tak szybko jak będziemy otrzymywać szczepionki.

Rozumiem, że zaszczepił się już pan na Covid-19?
– Tak, zaszczepiłem się.

Wystąpiły w pana wypadku jakieś powikłania? Czy ktoś z personelu miał problemy po zaszczepieniu?
– Na szczęście po pierwszej dawce, oprócz lekkiego bólu ramienia nie miałem innych dolegliwości. Nikt z zaszczepionych u nas osób nie miał poważnych odczynów poszczepiennych.

Rozpoczęły się zapisy na szczepienia dla seniorów. Wie pan ile osób już się zapisało?
– Na dzisiaj zainteresowanych jest 35 seniorów, którzy ukończyli 80. rok życia. Ta niewielka liczba wynika z faktu że seniorzy mogą się zapisywać na szczepienia także w swoich ośrodkach zdrowia, a każdy punkt szczepień otrzymuje dla seniorów tylko 30 szczepionek na tydzień.

Jak słusznie pan zauważył, temat szczepień wywołał wiele kontrowersji. Jest pan lekarzem, czy pacjenci mają się czego bać?
– Wyniki badań klinicznych, oraz doświadczenia wielu krajów, w tym Polski w stosowaniu szczepionki przeciw Covid-19 pokazują, że poważne odczyny poszczepienne występują bardzo rzadko. Z drugiej strony wiemy, że zachorowanie na Covid-19 to ruletka, w której część osób przechodzi zakażenie bardzo lekko, ale duża grupa choruje ciężko, wymaga hospitalizacji, czasem intensywnej terapii, oraz po przechorowaniu ma liczne dolegliwości znacznie pogarszające jakość życia. Zresztą wyniki badań sondażowych wskazują, że bardzo szybko rośnie liczba Polaków chcących się zaszczepić, więc nie ma moim zdaniem obaw o wpływ zainteresowania naszych rodaków na tempo akcji szczepień.

Jak obecnie wygląda sytuacja na oddziale "covidowym" szpitala? Gdy rozmawialiśmy ostatnim razem nie wyglądało to dobrze.
– W oddziałach szpitalnych jest aktualnie ok. 25 osób, wymagających hospitalizacji z powodu Covid-19, trzy z nich wymagają intensywnej terapii. Jest to mniejsza liczba niż w szczytowym momencie.

Czy w obliczu tego, że posiadamy szczepionkę, koronawirus zaczyna przestawać być problemem?
– Koronawirus jest nadal ogromnym problemem zdrowotnym, organizacyjnym i ekonomicznym, jednak szczepienia są nadzieją na poprawę sytuacji. Na pewno umożliwią szybszy powrót do „normalności”, której tak bardzo byśmy wszyscy chcieli.

koronawirus najnowsze informacje

Fot.: Szpital św. Anny w Miechowie

Miechów - najnowsze informacje