Janusz Szostak, znany dziennikarz śledczy, prezes Fundacji Na Tropie zmarł w wieku 64 lat.
Śmierć Janusza Szostaka potwierdził jego brat. Dziennikarz zmarł w wieku 64 lat. Kilkanaście godzin wcześniej poinformował za pośrednictwem Facebooka, że jest zakażony koronawirusem:
– Covid nie odpuścił także mnie. Bardzo miła Ratowniczka z Błonia nie pozostawiła co do tego złudzeń
– napisał. Pod ostatnim wpisem zmarłego dziennikarza od rana pojawiają się kondolencje.
Covid nie odpuścił także mnie. Bardzo miła Ratowniczka z Błonia nie pozostawiła co do tego złudzeń
Opublikowany przez Janusza Szostaka Czwartek, 9 grudnia 2021
Fundacja na Tropie zamieściła na swoim koncie w mediach społecznościowych okazjonalny wpis dedykowany zmarłemu.
Opublikowany przez Fundacja Na Tropie Piątek, 10 grudnia 2021
Janusz Szostak
Urodził się 1 marca 1957 r. Był dziennikarzem, reporterem śledczym, wydawcą prasy lokalnej oraz magazynu kryminalnego „Reporter", którego był redaktorem naczelnym. Kierował działami sensacji oraz reportażu w „Expressie Wieczornym", gdzie zajmował się głównie polską przestępczością zorganizowaną. Przy okazji poznał wielu słynnych gangsterów. Jako reportażysta współpracował z licznymi redakcjami w Polsce. Był współautorem i autorem bestsellerowych książek, m. in.: „Masa. Od pakera do gangstera", „Bandyci i celebryci", „Byłam dziewczyną mafii", „Komando śmierci", „Gangsterskie egzekucje" i „Urwane ślady" "Więzienny świat. Korupcja, przemoc, seks". Założył i kierował Fundacją „Na Tropie", która zajmuje się poszukiwaniem osób zaginionych oraz pomocą ofiarom przestępstw. Znany był ze swojego zaangażowania w wyjaśnienie zagadki śmierci Iwony Wieczorek, której to sprawie poświęcił dwie książki. Zajmował się sprawami, które z różnych przyczyn były pozostawały nie niewyjaśnione od lat. Dzięki jego staraniom oraz fundacji, której był prezesem, w zeszłym roku wydobyto ciało Joanny Gibner.
– Czuję satysfakcję i ulgę, ale też radość, ze względu na mamę Joanny. Praktycznie miała oparcie tylko w nas, bo w zasadzie od wielu, wielu lat nikt się tą sprawą nie zajmował
– mówił Janusz Szostak w wywiadzie z redakcją Głos24, którego udzielił kilka dni po tym, jak z dna Jeziora Dywickiego udało się wyciągnąć ciało Joanny Gibner.
Inf.: Facebook
Czytaj również:
