poniedziałek, 4 kwietnia 2022 17:08

[WIDEO] Rosjanin do Ukrainki: „To wy napadliście…” Prorosyjskie demonstracje w Niemczech

Autor Tomasz Stępień
[WIDEO] Rosjanin do Ukrainki: „To wy napadliście…” Prorosyjskie demonstracje w Niemczech

– Podczas gdy w Ukrainie ludzie umierają na wojnie Putina, w Niemczech paradują przez miasta z Rosyjskimi flagami. I narzekają między innymi na dyskryminację – komentuje prorosyjskie demonstracje, które odbyły się wczoraj w niemieckich miastach dziennikarz Eric Beres. Rzeczywiście, niełatwo to zrozumieć.

W niedzielę w Berlinie kilkaset osób wzięło udział prorosyjskiej w demonstracji. To mieszkający w Niemczech Rosjanie, którzy popierają Putina i jego politykę, a czują się ze względu na swą narodowość dyskryminowani. Wyszli z rosyjskimi flagami i demonstrowali pod hasłami „Stop dyskryminacji osób rosyjskojęzycznych", "Żadnej propagandy w szkołach”. Następnie, jak relacjonuje Berliner Zeitung, wsiedli do samochodów i utworzyli kawalkadę, która ruszyła od stacji kolei miejskiej Ahrensfelde na plac Olimpijski w Charlottenburgu.

Widziała ich szwajcarska korespondentka stacji SRF News, Luzia Tschirky. – Na weekend pojechałem do Berlina. Chciałam iść na spacer. Przejeżdża kawalkada z rosyjskimi flagami. Nadzorowana przez policję. Uspokajam 2 uchodźczynie - Ukrainki, które stoją na poboczu drogi. Mówią, że uciekli z piekła – relacjonuje. Na innym nagraniu widać, jak kobieta, prawdopodobnie Ukrainka mówi do protestujących Rosjan: „Putin napadł na Ukrainę”, na co jeden odpowiada: –  To wy napadliście na... (cisza), od 8 lat to wy mordujecie dzieci. Kobieta pyta, dlaczego niemiecki rząd pozwala na tę demonstrację.

Pytanie jest zasadne, zwłaszcza że, jak twierdzi fotograf Florian Boillot, na demonstracji pojawiły się stare sowieckie flagi z sierpem i młotem, a także litera "Z" taka, jaką rosyjskie wojsko maluje na czołgach i sprzęcie bojowym, którym od ponad miesiąca atakuje Ukrainę. "Z" stało się już symbolem agresywnej, brutalnej Rosji. Noszą go też ci, którzy Putina popierają.

Jak twierdzi Berliner Zeitung, sprawa pojawienia się "Z" na demonstracji stała się przedmiotem dochodzenia berlińskiej policji. – Masowe gwałty i ludobójstwo ujawnione w ukraińskiej Buczy przez rosyjskich żołnierzy, a dziś w Berlinie prorosyjska kawalkada?! Z całym szacunkiem, Franziska Giffey [burmistrz Berlina - przyp. red.], to nie do zniesienia! – napisała Susanne Sonntag, politolożka i członkini CSU.

Podobna demonstracja odbyła się także w niedzielę w uzdrowiskowym mieście Bad Kreuznach w zachodnich Niemczech.

Hasła też były podobne - demonstrację zarejestrowano jako protest przeciwko dyskryminacji rosyjskojęzycznych obywateli w Niemczech, a także przeciw wojnie, przeciw faszyzmowi i nazizmowi. Zastępca burmistrza Bad Kreuznach, Markus Schlosser skrytykował demonstrację mówiąc, że była ona wydarzeniem czysto prorosyjskim, a nie skierowanym przeciwko wojnie i dyskryminacji.

Dla porządku warto odnotować, że grupa Rosjan mieszkających w Niemczech zebrała się w sobotę wieczorem przed ambasadą rosyjską w Berlinie pod hasłami „Rosji bez Putina”. Krytykowali wojnę na Ukrainie i działania militarne armii rosyjskiej w czasie wojny.

Europa i świat

Europa i świat - najnowsze informacje