poniedziałek, 21 styczeń 2019 10:36

Now Sącz: Miasta nie stać na utrzymanie Sandecji. Czy klub trafi w ręce prywatne?

Napisała

18 stycznia na briefingu prasowym Prezydent Miasta Nowego Sącza Ludomir Handzel podsumował sytuację finansową Sendecji. Niestety, nie wygląda ona dobrze. Ile co miesiąc dokłada Nowy Sącz?

- Rada Nadzorcza sportowej spółki akcyjnej MKS Sandecja Nowy Sącz dokonała przeglądu i oceny sytuacji spółki. Otrzymałem opasły raport, który, mam nadzieję, będzie przyczynkiem do dyskusji na najbliższej sesji Rady Miasta Nowego Sącza, jeśli radni wprowadzą do porządku obrad tak ważny temat jak Sandecja, która od wielu lat jest naszą chlubą, sławiącą Nowy Sącz w całej Polsce – podkreślił podczas spotkania z dziennikarzami prezydent Ludomir Handzel.

Prezydent Ludomir Handzel przedstawił dziennikarzom prezentację zawierającą kompleksowe informacje na temat spółki

16 maja 2017 roku miasto Nowy Sącz utworzyło Spółkę Akcyjną Sandecja z kapitałem założycielskim 1100 000zł. Na dzień 17 stycznia 2019 w kasie klubu było 2 703,92zł, a na koncie 57 315, 18 zł przy wykorzystanym w kwocie 342 684, 82zł limicie kredytowym wartości 400 tys. zł. Poprzednim właścicielem był MKS Sandecja, który za sprzedaż klubu otrzymał od nowego właściciela 2,5 mln zł i 30% wartości sprzedaży każdego zawodnika, którego sprzeda spółka. Spłata należności, którą rozłożono na 25 miesięcznych rat, zakończy się 16 czerwca 2019 roku. Pierwszym prezesem spółki Sandecja był Grzegorz Haslik, a 4 czerwca 2018 roku zastąpił go Tomasz Michałowski.

Najciekawsze są jednak wyniki finansowe. W czasie gry w Ekstraklasie spółka „dorobiła” się 7,44 mln zł straty, a od 1 czerwca 2018 roku do 30 listopada 2018 roku – gdy klub grał w I lidzie – 4,04 mln zł straty. Żeby pokryć niedobory i zachować płynność finansową miasto dwukrotnie podwyższało kapitał spółki - w 2017 roku o 2,3 mln a w 2018 o 7,845 mln zł (!). Łącznie w ciągu 1,5 roku do Sandecji dołożyło 10,145 mln zł. Prezydent przypomniał też, że w ciągu 10 lat (2008-2017) miasto przekazało na rzecz klubu w sumie 19 mln zł dotacji.
Obecny koszt funkcjonowania spółki Sandecja S.A, bez zakupu zawodników i wydatków inwestycyjnych to ok. 880 tys. zł miesięcznie, czyli 10.5 mln. zł rocznie. Miasto Nowy Sącz przy takim modelu zarządzania musi dokładać 630 tys. zł miesięcznie (7,6 mln rocznie).

- Temat jest dla nas ważki, sam jestem kibicem Sandecji, leży mi ona na sercu i chciałbym aby miała ona stabilną sytuację sportową i finansową, by miała właściwą infrastrukturę. Uważam, że właśnie sesja Rady Miasta jest dobrym miejscem na to, można było te sprawy przedyskutować oraz porozmawiać o przyszłości Sandecji. Środki finansowe, które zostały przekazane klubowi z budżetu miasta, zostały przejedzone - podkreślił Ludomir Handzel.

Prezydent rozważa również przekazanie klubowi kwoty 1 mln zł z miejskiego budżetu. - To tylko lewar, dlatego dyskusja na temat przyszłości finansowania jest bardzo potrzebna.

Jednocześnie prowadzone są rozmowy na temat ewentualnego przejęcia klubu przez prywatnego inwestora, ponieważ, jak zaznacza prezydent: - W tym modelu zarządzania spółki, nie stać miasta na jej utrzymanie.
Zdaniem prezesa spółki, Tomasza Michałowskiego, mieszkańcy Nowego Sącza przyzwyczaili się, że Sandecja jest klubem miejskim i przez lata była utrzymywana przez miasto. - Stan spółki zostanie przedstawiony na najbliższej sesji Rady Miasta i rzeczywiście Rada będzie musiała wypowiedzieć się, w którym kierunku będziemy zmierzać. Czy zostawimy taką sytuację, jaka jest, że stuprocentowy ciężar prowadzenia tego klubu spoczywa na barkach miasta, czy być może będziemy szukać prywatnego inwestora, który w jakiejś części, a może w całości przejmie wydatki klubu z zachowaniem nazwy, herbu oraz miejsca, w którym będą odbywać się mecze? – zapytał prezes.
Marzena Gitler, UM Nowy Sącz

Marzena Gitler, inf. UM Nowy Sacz, foto: MKS Sandecja

Prezydent Ludomir Handzel przedstawił dziennikarzom prezentację zawierającą kompleksowe informacje na temat spółki. Można się z nią zapoznać poniżej: 

Inf. i foto: UM NS, MKS Sandecja

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 21 styczeń 2019 12:04
Marzena Gitler

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.