poniedziałek, 4 października 2021 09:44

Limanowa. Obwodnica w wariancie „społecznym”?

Autor Aleksandra Tokarz
Limanowa. Obwodnica w wariancie „społecznym”?

Budowa obwodnicy Limanowej budzi spore emocje. Ta ma powstać w ciągu drogi krajowej nr 28 i nie tylko odciążyć centrum miasta od nadmiernego ruchu samochodów, ale także ułatwić podróż z Nowego Sącza do Rabki-Zdroju. Do tej pory przedstawiono trzy warianty przebiegu obwodnicy. Z czwartym, „społecznym”, wystąpili mieszkańcy. - Nasza koncepcja to sytuacja “win - win”, czyli każdy z niej korzysta – przekonywali na ostatniej sesji Rady Miasta Limanowa.

Obwodnica Limanowej miałaby powstać w ramach Programu budowy 100 obwodnic w województwie małopolskim. - 12 października 2020 r. podpisana została umowa z firmą IVIA, która obejmuje przygotowanie Studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego i Koncepcji programowej (STEŚ-R). Ten etap prac zakończy się uzyskaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU). Koszt wszystkich prac wyniesie ok. 4,2 mln złotych. Złożenie wniosku o uzyskanie DŚU planowane jest na sierpień 2022 r. Zakończenie tego etapu prac dokumentacyjnych planowane jest na luty 2023 r. – informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie.

Na chwilę obecną opracowano trzy warianty przebiegu trasy, uzgodniono analizę i prognozę ruchu, a także wykonano inwentaryzację fotograficzną obszaru, na którym planowana jest obwodnica. Przeprowadzono również spotkania informacyjne z mieszkańcami i przedstawicielami władz samorządowych, opracowano i uzgodniono ocenę wpływu inwestycji na bezpieczeństwo ruchu drogowego (BRD). Wykonano również program badań geofizycznych oraz projekt robót hydrogeologicznych, natomiast program badań geotechnicznych jest w trakcie weryfikacji przez Departament Technologii Budowy Dróg GDDKiA. Aktualnie trwają obserwacje przyrodnicze oraz prace nad raportem z prezentacji społecznych.

- Inwestycja odciąży z ruchu centrum miasta i ułatwi podróż pomiędzy Nowym Sączem a Rabką-Zdrojem. Pozytywnie wpłynie także na spójność komunikacyjną południowej Małopolski. Jednocześnie zachowane zostaną najwyższe wymogi ochrony środowiska, zdrowia i życia mieszkańców oraz zrównoważonego rozwoju – tłumaczy GDDKiA.

Czwarty wariant

Trzy, dotychczas znane warianty obwodnicy posiadały swoje plusy, ale także minusy, które budziły spore emocje. Każdy zakładał bowiem wyburzenie kolejno 37, 24 i 17 budynków mieszkalnych. Z tym nie zgadzali się mieszkańcy, którzy w liczbie około 500 powołali komitet społeczny, aby poprzeć własny, czwarty wariant przebiegu planowanej obwodnicy miasta.

Głównym postulatem inicjatorów czwartego wariantu przebiegu planowanej obwodnicy jest przesunięcie jej początku z ulicy Krakowskiej na wysokość Przylasek (Zamieścia). - Ruch na drodze krajowej jest olbrzymi, mieszkańcy z utęsknieniem oczekują na obwodnicę, licząc, że poprawią się warunki ich życia. Jednak obecna sytuacja bardzo zaskoczyła mieszkańców. Zamiast obwodnicy, która będzie przebiegać poza miastem, mamy projektowaną kolejną ruchliwą drogę przebiegającą przez miasto. Mówimy o wariantach 1 - 3, ale naszym zdaniem jest to tak naprawdę jeden wariant. Słyszymy głosy wśród projektantów i przedstawicieli inwestora, czyli GDDKiA, że trasa ma przebiegać po trudnych terenach osuwiskowych i poprzez cieki wodne, a przez to przewidywane są wysokie koszty. Skoro wszyscy są niezadowoleni, to po co trzymać się kurczowo tej koncepcji? Stąd też propozycja mieszkańców – tłumaczyła podczas ostatniej sesji Rady Miasta przedstawicielka społecznego komitetu, Halina Łyszczarz. Dodatkowo społeczny wariant, według informacji przekazanych przez jego inicjatorów, miałby długość porównywalną do tej, którą posiadają trzy przedstawione wcześniej koncepcje, a jednocześnie mniejszą liczbę budynków, koniecznych do wyburzenia.

„Obwodnica to drugie życie”

- Dziś nie możemy dyskutować o skutkach środowiskowych, kosztach oraz o tym, jak technicznie wykonać taką inwestycję. Żeby o tym dyskutować musi powstać STEŚ, czyli właśnie ten etap, który obecnie realizowany jest przez GDDKiA. Dopiero wówczas będzie można powiedzieć, która wersja będzie najkorzystniejsza. Dziś nie mówimy o projekcie budowlanym obwodnicy. Zlecenie nie obejmuje projektu. Dopiero po realizacji oceny wariantowej, w której wstępnie analizowany jest także wariant społeczny, dopiero wtedy zapadną decyzję, czy budowa obwodnicy jest możliwa i opłacalna. A może być tak, że STEŚ wykaże, że każdy z tych wariantów to irracjonalny pomysł -  tłumaczył zastępca burmistrza Limanowej, Wacław Zoń.

- Dla Limanowej obwodnica to drugie życie. Zabiegamy o to, by włączenie obwodnicy z ul. Krakowskiej zbliżyć do ulicy Kamiennej, co daje nam szansę skierowania ruchu z drogi wojewódzkiej poza centrum miasta. Być może państwa uwagi są słuszne, ale według naszej oceny, potwierdzonej przez projektantów, odsunięcie wpięcia na Przylaski bądź do Zamieścia, Limanowej nie pomoże – dodał wiceburmistrz, zapowiadając, aby nie spodziewać się, by władze miasta sprzeciwiły się jakiemukolwiek wariantowi.

fot. UG Limanowa

Limanowa - najnowsze informacje