sobota, 24 kwietnia 2021 07:58

Węgiel do 2049 roku? Polska klimatycznym ignorantem

Autor Artykuł partnera
Węgiel do 2049 roku? Polska klimatycznym ignorantem

W Dniu Ziemi, podczas gdy światowi liderzy na szczycie  klimatycznym zorganizowanym przez Joe Bidena rozmawiają o zwiększeniu  ambicji klimatycznych, polski rząd po raz kolejny pokazał, że ignoruje  kryzys klimatyczny i wskazania nauki. Nie liczy się też ze zdaniem  swoich obywateli, nie dba o ich bezpieczeństwo, przyszłość, zdrowie i  życie. Porozumienie rządu z górniczymi związkami, zakładające utrzymanie  węgla do 2049 roku ma charakter antynarodowy i odbiera nam szansę na  sprawiedliwą transformację regionów górniczych oraz gospodarczy rozwój  kraju.

„Istotą transformacji nie jest bieżące zaspokojenie potrzeb  finansowych pracowników górnictwa i energetyki, ale wykorzystanie  środków finansowych do zbudowania podstaw do rozwoju kapitału  społecznego i stworzenia warunków do trwałego rozwoju gospodarczego  regionów górniczych zgodnego z zasadami Zielonego Ładu. Nie ma szans na  to, aby górnictwo węgla kamiennego funkcjonowało do roku 2049 i przez  blisko 30 lat było utrzymywane z naszych kieszeni tylko po to, aby  zgasić dzisiejsze protesty oraz stworzyć podstawy dla rządzących do  utrzymania władzy. Termin 2049 oraz utrzymywanie wsparcia dla upadającej  branży przez blisko 30 lat jest nie do przyjęcia z punktu widzenia  polityki klimatycznej UE oraz zasad udzielania pomocy publicznej. Od  1990 roku dopłaty do górnictwa węgla i energetyki węglowej jak i koszty  zewnętrzne (zdrowotne - smog, środowiskowe itp.) powodowane ich  działalnością kosztowały społeczeństwo polskie 250 mld zł. Dlatego tak  ważnym jest, aby przestać dopłacać do górnictwa, a przeznaczyć środki na  rzeczywistą transformację regionów górniczych. W dniu swojego święta,  czyli Dnia Ziemi nasza planeta otrzymała czarną polewkę od górniczych  związków zawodowych i przedstawicieli polskiego rządu” - mówi dr Andrzej Kassenberg z Instytutu na rzecz Ekorozwoju, ekspert Koalicji Klimatycznej.

„Już dziś udział kosztów energii, za którą płacą Polki i  Polacy są jedne z najwyższych w UE. Już dziś brak działań na rzecz  transformacji energetycznej i odejścia od węgla powoduje, że setki  tysięcy obywateli naszej Ojczyzny narażone jest na ubóstwo energetyczne.  Już dziś udział kosztów energii w kosztach produkcji jakie ponoszą  polscy rolnicy jest najwyższy w Unii Europejskiej co zmniejsza  konkurencyjność ich produktów na rynku unijnym. I w tej sytuacji dziś,  zamiast wspierać innowacyjne sektory gospodarki i start-upy, które  mogłyby budować przewagę konkurencyjną Polski na rynkach  międzynarodowych, zamiast wspierać służbę zdrowia wyczerpaną walką z  pandemią i niszczoną ignorancją władzy, zamiast wspierać upadające w  wyniku pandemii przedsiębiorstwa, hotele, restauracje, sklepy, kluby  fitness i zamiast pomagać młodym ludziom, wśród których poziom  bezrobocia jest najwyższy, rząd podejmuje decyzję o przeznaczeniu  dziesiątek, a być może nawet setek miliardów na wspieranie energetyki  węglowej do 2049 roku. W moim przekonaniu jest to nie tylko wyraz  najwyższej arogancji tej władzy wobec społeczeństwa obywatelskiego, ale  przede wszystkim pokazanie "gestu Kozakiewicza" wszystkim młodym Polkom i  Polakom. Pokazanie młodemu pokoleniu, że obecny rząd ma inne  priorytety, że nie obchodzi go ich los, że za nic ma on ich  bezpieczeństwo i dobrobyt, a jedynym jego priorytetem jest utrzymanie  władzy i realizacja krótkookresowych interesów politycznych” – zaznacza prof. Zbigniew Karaczun z SGWW, ekspert Koalicji Klimatycznej.

Jakie znaczenie ma szczyt klimatyczny Bidena?
Opinie ekspertów najważniejszych organizacji ekologicznych o celach szczytu klimatycznego zorganizowanego przez prezydenta USA .

"Podtrzymanie kompletnie irracjonalnej - społecznie i ekonomicznie -  daty wydobywania węgla do 2049 roku akurat w momencie szczytu  klimatycznego, na który zaproszony jest prezydent Duda, zakrawa na chory  żart. W czasie, kiedy wszyscy mamy nadzieję, że Polska się przebudzi i  ustami prezydenta ogłosi jako cel osiągnięcie neutralności klimatycznej  do połowy wieku, rząd pokazuje swoją bezsilność i uległość wobec  górniczych związków zawodowych. Za cenę utraty nie tylko twarzy na  arenie międzynarodowej, ale dalszego brnięcia w węglowy kocioł bez dna,  marnotrawienia publicznych pieniędzy i utraty środków na sprawiedliwą  transformację. Świat coraz szybciej odchodzi od paliw kopalnych, państwa  zwiększają swoje cele redukcyjne do 2030 r. i przechodzą na zielone  technologie, a my chcemy dalej palić nierentownym węglem pod stojącym  parowozem. To jest działanie antynarodowe" – komentuje Krzysztof Jędrzejewski, rzecznik polityczny Koalicji Klimatycznej.

„Osoby uczestniczące w pracach nad porozumieniem, pracownicy  górnictwa i energetyki mają dzieci i wnuki - jaka jest ich  odpowiedzialność za przyszłe pokolenia? Czy hasło Młodzieżowego Strajku  Klimatycznego (MSK) prezentowane na płocie szkoły w Wielkiej Brytanii  „Wy umrzecie w spokoju a nam przyjdzie żyć w koszmarze” nie staje się  rzeczywistością? Czy negocjując i podpisując porozumienie choć na chwilę  się zastanowili, że jest to wysoce niesprawiedliwe w stosunku do ich  potomków? Nie chodzi o „sprawiedliwość” wyborczą, ale o sprawiedliwą  transformację z pożytkiem dla następnych generacji. Z raportu IPCC  wynika, że, aby pozostać na ścieżce do 1,5 stopnia, kraje OECD, w tym  Polska, powinny odejść od węgla do roku 2030” – dodaje dr Andrzej Kassenberg.

Prezydent Andrzej Duda na szczycie klimatycznym - komentarze ekspertów Koalicji Klimatycznej
Podsumowanie wystąpienie prezydenta Polski Andrzeja Dudy na szczycie klimatycznym zorganizowanym przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena

Dominik Olędzki, rzecznik prasowy Koalicji Klimatycznej

Ekologia - najnowsze informacje