czwartek, 19 wrzesień 2019 10:05

To było prawdziwe piekło. Zakonnica ze Staniątek i jej siostra opowiadają o wywózce na Sybir

W tym roku obchodzimy 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej. 1. września jest obchodzony jako wspomnienie niemieckiej agresji na Polskę, a 17. wspominamy najazd Związku Radzieckiego na wschodnie ziemie II Rzeczypospolitej.

Rozpoczęta przez Rosjan okupacja ziem wschodnich zaowocowała represjami w postaci m. in. wywózek polskiej ludności na Sybir. Z tego względu 17 września obchodzony jest także, jako Światowy Dzień Sybiraka. Nasza redakcja udała się wraz z kamerą do Opactwa Benedyktynek w Staniątkach, aby porozmawiać z siostrą Benedyktą, która w chwili wywózki na Sybir miała kilka miesięcy, oraz panią Heleną Szczugiel, rodzoną, starszą o pięć lat, siostrą zakonnicy. Do Polski wróciły po ponad 6 latach katorgi, ostatnim możliwym transportem. O tym, jak wyglądała wywózka, tułaczka i życie na Syberii oraz powrót do kraju, siostry opowiedziały przed naszą kamerą.

 

 

Mirosław Haładyj

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.