czwartek, 29 kwietnia 2021 13:14

"Umowa społeczna" z górnikami - wynegocjowana przez polski rząd w opinii ekspertów Koalicji Klimatycznej

Autor Artykuł partnera
"Umowa społeczna" z górnikami  - wynegocjowana przez polski rząd w opinii ekspertów Koalicji Klimatycznej

– W naszej ocenie, główny element umowy społecznej rządu z górnikami,  tj. planowany mechanizm dalszego dotowania kopalń, jest niewykonalny,  ze względu na kształt unijnych regulacji w zakresie pomocy publicznej.  Komisja Europejska, badając proponowane przez państwo środki pomocowe,  analizuje obecnie ich wpływ na klimat, a wynegocjowana umowa przewiduje  wydłużenie funkcjonowania kopalni węgla energetycznego aż do 2049 roku,  czyli aż o dwie dekady za długo – komentuje Wojciech Kukuła, starszy prawnik w ClientEarth, eskpert Koalicji Klimatycznej.

– Porozumienie zawarte między rządem a górniczymi  związkami zawodowymi nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwą transformacją.  Zamiast kompleksowego planu sprawiedliwej transformacji mamy zmowę  między rządem a związkami zawodowymi i próbę podtrzymywania błędnego  przeświadczenia, że węglowe status quo będzie trwało przez kolejne  dekady. Tylko w 2020 roku górnictwo wygenerowało ponad 4,3 miliarda  złotych straty. Porozumienie zakłada kolejną pomoc publiczną na  utrzymywanie nierentownych kopalń, tyle że dopłacanie do działania  kopalń jest niezgodne z prawem unijnym. Trudno sobie wyobrazić, żeby  Komisja Europejska miała zrobić wyjątek dla polskiego rządu. Wygląda na  to, że ta hucpa jest po to, by rząd mógł zrzucić odpowiedzialność za  zamykanie kopalń na "złą Unię". To cyniczne i nieodpowiedzialne  zachowanie ministra Sasina – podkreśla Joanna Flisowska z Greenpeace Polska, ekspertka Koalicji Klimatycznej.

– Zamiast umowy społecznej, mamy wielkie oszustwo i  blamaż polskiego rządu. Zamiast kompleksowego i wiarygodnego planu  sprawiedliwej transformacji regionu węglowego, mamy oderwany od  rzeczywistości harmonogram zamykania kopalń i niedozwolony prawem  europejskim program dotowania produkcji węgla. Rząd, zamiast przygotować  górnikom miękkie lądowanie, zafundował im skok w przepaść. Już teraz  wydobycie węgla z wielu kopalń w Polsce przestaje być konkurencyjne  wobec węgla importowanego. W 2019 r. średni koszt wydobycia w polskich  kopalniach wyniósł 346 zł za tonę. Tymczasem cena węgla w porcie ARA w  Rotterdamie wyniosła 194 zł za tonę. Wysokie koszty produkcji wynikają  głównie z dużej głębokości pokładów, a także bardzo niskiej wydajności  polskiego górnictwa. Do produkcji polskiego węgla dopłacamy wszyscy.  Szkoda, że kupując sobie czas, polski rząd sprzedał przyszłość 80 tyś.  górników i ich rodzin – zaznacza Patryk Białas ze Stowarzyszenia BoMiasto, ekspert Koalicji Klimatycznej.

– Nie możemy mówić o „umowie społecznej”, ponieważ  porozumienie rządu ze związkami górniczymi jest wbrew interesowi i  wbrew woli polskiego społeczeństwa. Przeprowadzone badania opinii  publicznej wyraźnie wskazują na ogromne poparcie społeczne dla odejścia  Polski od węgla w obecnej dekadzie. Tymczasem rząd ignoruje zdanie i  wolę większości Polek i Polaków, ignoruje nasze bezpieczeństwo, ignoruje  naszą przyszłość oraz wskazania nauki. Skutki kryzysu klimatycznego już  dziś zagrażają naszemu zdrowiu i życiu - także w Polsce. Z raportu IPCC  jasno wynika że, aby pozostać na ścieżce do 1,5 stopnia, kraje OECD, w  tym Polska, powinny odejść od węgla do 2030 roku. Dalsze utrzymywanie  węgla i opóźnianie przeprowadzenia sprawiedliwej transformacji jest  działaniem wbrew interesowi polskiego społeczeństwa – powiedział Dominik Olędzki z Koalicji Klimatycznej.

Dominik Olędzki rzecznik Koalicji Klimatycznej

Ekologia - najnowsze informacje