środa, 7 lipca 2021 11:55

WIOŚ przeprowadził niezapowiedzianą kontrolę - zanieczyszczenie Prądnika jest faktem

Autor Aleksandra Tokarz
WIOŚ przeprowadził niezapowiedzianą kontrolę - zanieczyszczenie Prądnika jest faktem

Do rzeki Prądnik w Ojcowskim Parku Narodowym miały trafiać ścieki z oczyszczalni w Woli Kalinowskiej. Niezapowiedziana kontrola Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska wykazała nieprawidłowości. Oczyszczalnia otrzymała kary finansowe, a Gmina Sułoszowa ma przedstawić harmonogram prac naprawczych.

Kontrolę przeprowadzono po interwencji posłanki Darii Gosek-Popiołek. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska wykazał nieprawidłowości w działaniu oczyszczalni w Woli Kalinowskiej. Z kontroli wynika, iż w instalacjach oczyszczalni ścieków dochodzi do awarii, skutkujących niekontrolowanym wylewaniem się ścieków, a automatyczny system wykrywania usterek nie jest w pełni wydajny, z uwagi na brak lub niestabilny sygnał GSM (urządzenia monitorujące wykorzystują go do powiadamiania centrali o nieprawidłowościach). Kontrola wykazała również przekroczenie norm jakościowych, co oznacza, że odprowadzane ścieki są nie do końca oczyszczone.

WIOŚ nie tylko wymierzył oczyszczalni odpowiednie kary finansowe, ale również zobowiązał Gminę Sułoszowa do przedstawienia harmonogramu działań naprawczych.

Jak wynika z informacji, które posłanka Gosek-Popiołek pozyskała z Inspektoratu Ochrony Środowiska, Małopolski WIOŚ wszczął postępowanie administracyjne w związku z przekroczeniem norm jakościowych już w 2019 roku. Kontrole przeprowadzone w 2020 roku nie wykazały takich przekroczeń, jednak dowiodły, że zrzut oczyszczonych ścieków ma znaczący wpływ na pogorszenie się jakości wód rzeki Prądnik. W bieżącym roku, wskutek zgłoszenia interwencyjnego, dwukrotnie pobrano próbki z wylotu oczyszczalni. Miało to miejsce 26 lutego 2021 r. oraz 30 marca 2021 r. Jak czytamy w piśmie od WIOŚ: „Wyniki badań pierwszej próbki nie wykazały zagrożenia dla środowiska, natomiast drugi pobór ujawnił możliwość nieprawidłowości w działaniu instalacji mającą odzwierciedlenie w chwilowych ponadnormatywnych stężeniach wskaźników jakościowych.”

- Niestety problem zanieczyszczania Prądnika jest faktem. Obiecuję, że nadal będę monitorować tę sprawę i przekazywać informacje o dalszych działaniach wokół niej. Jednocześnie musimy pamiętać, że problem zanieczyszczenia rzek ma charakter ogólnopolski i potrzebne są rozwiązania systemowe. Zatruwanie polskich rzek i jezior musi przestać się opłacać, od tego trzeba zacząć. Kolejne kroki powinny dotyczyć usprawnienia systemu ochrony polskich wód - odpowiedzialność nie może rozmywać się pomiędzy wieloma instytucjami ‒ podsumowuje Daria Gosek-Popiołek.

fot. Ojcowski Park Narodowy

Ekologia - najnowsze informacje