czwartek, 12 marca 2020 13:58

Czy istnieje wzór na idealną powieść? Pisarz-matematyk odpowiada

Autor Mirosław Haładyj
Czy istnieje wzór na idealną powieść? Pisarz-matematyk odpowiada

12 marca jest obchodzony, jako Dzień Matematyki. Został on ustanowiony w 2007 r., przez organizację "World Education Games", aby, przez udział w grach i zabawach matematycznych, dać uczniom trochę odmiany oraz pokazać, że matematyka może być przyjemna i sprawiać radość. Zupełnie, jak książki.

Humanistyka i nauki ścisłe, których królową jest matematyka, często postrzegane są jako swoje przeciwności. Kłam temu stereotypowi zadaje Artur Urbanowicz, pisarz, który ukończył studia matematyczne. Jego powieści grozy, takie, jak "Inkub", "Gałęziste", czy "Grzesznik" podbiły serca miłośników gatunku, ale nie tylko.

Podczas Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie mieliśmy okazję porozmawiać z panem Arturem i zapytać go o to, czy jego wykształcenie przydaje mu się podczas pisania książek. Odpowiedź może być dla niektórych zaskakująca.

– Mało kto zdaje sobie z tego sprawę, że tak naprawdę matematyka nie jest nauką o liczeniu, czy mierzeniu. Lubię mówić o matematyce, że jest to nauka o rozwiązywaniu problemów w każdej materii.

– powiedział pan Artur podczas naszej rozmowy.

Matematyka była jednym z wielu tematów, jakie poruszyliśmy podczas rozmowy. Korzystając z okazji nie mogliśmy nie zapytać autora o jego ulubionych pisarzy. Dowiedzieliśmy się, również, co takiego jest w gatunku grozy, że jego twórcy i czytelnicy nie mogą odmówić sobie tej przyjemności(?). Podczas spotkania padło także pytanie o to, czy istnieje coś takiego, jak wzór na idealną powieść.

II miejsce

W plebiscycie portalu LubimyCzytac.pl powieść Artura Urbanowicza "Inkub" głosami czytelników zajęła II miejsce. Było ich 2920 głosów, warto o tym wspomnieć, ponieważ tegoroczna lista 10 nominowanych była bardzo mocna. "Inkub" zdobył przewagę prawie 1000 głosów nad trzecim miejscem ("Nie otwieraj oczu" Josha Malermana - 1958 głosów) i musiał uznać wyższość jedynie samego Stephena Kinga, który dzięki 4143 głosom zajął pierwsze miejsce. Niemniej powieść Urbanowicza był zdecydowanym faworytem wśród rodzimych pisarzy (na 4. miejscu znalazła się "Ćma" Jakuba Bielawskiego, która zyskała 1577 głosów).

Trwa gala LubimyCzytac.pl. Na gorąco - "Inkub" zdobył 2. miejsce w kategorii "Horror", ok. 3 tys. głosów. Wygrał King -...

Gepostet von Artur Urbanowicz - polski autor grozy am Freitag, 6. März 2020

Pisarze matematycy

W historii literatury było wielu znanych i cenionych pisarzy, którzy zajmowali się matematyką i ukończyli właśnie ten kierunek studiów. Do tego grona należny zaliczyć m. in.: Lewisa Carolla, autora "Alicji w Krainie czarów", który ukończył studia matematyczne na Uniwersytecie Oksfordzkim i w latach 1855–81 był wykładowcą tej uczelni w Church College.

By Oscar Gustave Rejlander - nieznane, Domena publiczna

Jako matematyk był autorem ok. 250 prac naukowych z zakresu matematyki, logiki i kryptografii. Interesował się zagadkami matematycznymi i grami liczbowymi, opracowując ich zasady. Swoje publikacje zawodowe podpisywał właściwym imieniem i nazwiskiem, pseudonimem posługując się wyłącznie w twórczości artystycznej.

Innym przykładem może być James M. Cain amerykański dziennikarz i autor prozy kryminalnej, który jest stawiany w jednym szeregu z Raymondem Chandlerem i Dashiellem Hammettem.

By Crowell-Collier Publishing Company, photograph by George W. Vassar - Self scan from The American Magazine, April 1938 (page 99), Domena publiczna

Do jego najsłynniejszych utworów należą "Listonosz zawsze dzwoni dwa razy" i "Podwójne odszkodowanie", które doczekały się ekranizacji, należących obecnie do najbardziej znanych filmów noir. Cain nie ukończył wprawdzie studiów kierunkowych, ale pracował jako nauczyciel języka angielskiego i matematyki na swojej "Alma mater" - Washington Collage. Choć praca pedagogiczna szła mu nieźle, to od początku czuł, że jego prawdziwym powołaniem jest pisarstwo. Po ukończeniu studiów wyższych zrezygnował z uczenia i został dziennikarzem. które stało się przepustką do kariery powieściopisarskiej.

W podobny sposób zarabiał Bruno Schulz, który podjął się pracy w drohobyckim gimnazjum, gdzie uczył rysunku i matematyki. Schulz, który nigdy nie ukończył studiów i nie posiadał formalnie prawa do nauczania, nie lubił swojej pracy. Jednak w trudnych czasach zapewniała mu godne życie.

By J. Naus - Praca własna, CC BY-SA 3.0, 

Uczył rysunków i matematyki, prowadził też zajęcia praktyczne. Nauczyciele przed wojną cieszyli się ogromnym szacunkiem społecznym, a ich zarobki (przynajmniej w szkołach ponadpodstawowych) zapewniały im godne życie. Ale pozycja Schulza w szkole była wciąż zagrożona. Często chorował, a ze względu na zamkniętą osobowość nie cieszył się sympatią uczniów, sam też zresztą swojej pracy nie lubił. Poza tym Schulz nigdy nie ukończył studiów i formalnie nie posiadał prawa nauczania w gimnazjum. Dopiero od 1936 roku, gdy kuratorium przyznało mu tytuł profesora, poczuł się bezpiecznie. Nie na długo, bo pięć lat później Niemcy zajęli Drohobycz i gimnazjum zostało przez nich zamknięte – to był koniec kariery pedagogicznej autora „Sklepów Cynamonowych”.

Sporo matematyki możemy odnaleźć także w takich powieściach, jak "Podróże Gulliwera" Jonathana Swifta,  „Na dnie ładowni”Thomas Mayne-Reid, „Tajemniczej wyspie”Juliusza Verne'a, wspomnianej już "Alicji w Krainie Czarów", a także w "Kodzie Leonarda da Vinci” Dana Browna. Warto wspomnieć, że jego ojciec był nauczycielem matematyki.

Marta Błaszkiewicz z Wydziału Matematyki i Informatyki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu w swojej pracy zatytułowanej "Fikcja i poezja, ile matematyka jest w pisarzu?" w ciekawy sposób przedstawiła związki świata literackiego i matematycznego (link w tytule). Autorka, posługując się konkretnymi przykładami z książek, sprawdziła na ile każdy z zaprezentowanych przez nią pisarzy wykazał się znajomością matematyki.

Artur Urbanowicz

Nowa, ulepszona wersja powieści, która zdobyła Nagrodę Czytelników Polskiej Literatury Grozy im. Stefana Grabińskiego!

Nie wierz w nic, co widzisz, słyszysz… i w co do tej pory wierzyłeś.
Jest taki dom, w którym nie chciałbyś spędzić nocy. Z jakiegoś powodu ciemność w nim jest inna. Jeszcze bardziej złowroga niż gdziekolwiek indziej.
Jest takie jezioro, w którym mieszkają nieumarli. Ich przewaga nad Tobą jest prosta – oni nie potrzebują nabierać powietrza.
Jest taki demon, o którym wolałbyś nie wiedzieć. Niematerialne uosobienie zła, przed którym nie sposób uciec.
Jest takie miejsce, w którym znajdziesz ten dom. Miejsce, które skrywa też to jezioro, miejsce, w którym ten demon był od zawsze. To las. Las, w którym za nic w świecie nie chciałbyś się zgubić. Kiedy już raz do niego wejdziesz, nie pozwoli Ci wyjść.
Jest taka historia, której nie chciałbyś poznać. Opowieść, która Cię zaintryguje, zaskoczy i przerazi do szpiku kości. Powieść grozy na baśniowych ziemiach Suwalszczyzny, z zaskakującym zakończeniem godnym mistrzów gatunku.

Odważysz się?
W porównaniu z pierwowzorem tekst powieści został gruntownie przeredagowany, poprawiony, okraszony klimatycznymi ilustracjami oraz uzupełniony o rozbudowane posłowie.

Dwie epoki.
Dwie historie.
Jedna wioska.
Jedna czarownica.
Jedna klątwa.
Wyobraź sobie, że możesz wszystko. Nawet oszukać śmierć.
Nad Suwalszczyzną za kilka dni pojawi się zorza polarna. W Jodoziorach, małej wiosce na prowincji, zostają znalezione spopielałe zwłoki małżeństwa. Wśród lokalnej społeczności miejsce to owiane jest złą sławą, słynie ze szczególnego nasilenia przemocy, chorób, zaginięć i samobójstw. Mówi się też o zjawiskach nadprzyrodzonych – niezidentyfikowanym zielonym świetle, odgłosach niewiadomego pochodzenia, a także o nawiedzonym domu. Miejscowi wierzą, że to on rozsyła wokół negatywną energię, która wydobywa z ludzi najgorsze instynkty.
Tajemnicami wioski żywo interesuje się młody dzielnicowy, który wkrótce popełnia samobójstwo. Sprawę jego śmierci bada Vytautas Česnauskis, policjant na wpół litewskiego pochodzenia z komendy miejskiej w Suwałkach. Odkrywa, że mroczna historia Jodozior ma swoje korzenie w latach siedemdziesiątych. Wtedy miała tam mieszkać kobieta, która parała się czarami…

Fot. i opis książek pochodzą od wydawcy

Dobra książka - najnowsze informacje